Banki mleka zajmują się skupianiem dawczyń i matek, które szukają naturalnego pokarmu dla swoich dzieci. Bank odbiera mleko od kobiet, które zdecydują się na przystąpienie do tego typu przedsięwzięcia. Odebrane mleko jest potem pasteryzowane i przekazywane kobietom, które pokarmu z różnych względów nie posiadają.
Banki istnieją już w Wielkiej Brytanii, Brazylii, Bułgarii, Chinach, na Słowacji, w Finlandii, Francji, Niemczech, Grecji, Japonii, Norwegii, Szwecji, Szwajcarii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i we Włoszech. Co istotne placówki współpracują ściśle z oddziałami pediatrycznymi i neonatologicznymi. Już od siedmiu lat Bank Mleka działa w Irvinestown w Irlandii. Dwa lata temu w banku działało 160 matek karmiących – dawczyń, a ich wcześniej przebadane mleko trafiło do aż 300 noworodków.
– Zasady działania banku mleka są bardzo proste. Dawczynie są badane pod kątem możliwych infekcji wirusowych, a pobrane mleko jest zamrażane. W miarę potrzeby mleko jest odmrażane, porcjowane i pasteryzowane. Cały proces badania i dystrybucji mleka kobiecego odbywa się według ścisłych standardów higieny, które zakładają dwukrotną kontrolę mikrobiologiczną zebranego mleka oraz aseptyczną pracę z materiałem po pasteryzacji – mówi Lynda Coulter, pielęgniarka ze szpitala w Chester.
Aleksandra Wesołowska, prezes Stowarzyszenie na Rzecz Banku Mleka Kobiecego planuje otwarcie takiej placówki w Warszawie. Zgodnie z międzynarodową tradycją chętne dawczynie przekazywałyby swoje mleko do banku, bezpłatnie. Wysokie koszty trzeba byłby jednak ponieść na badania pokarmu, bez których nie może trafić do noworodków.
– Bank będzie działać przez 24 godziny na dobę. Pokarm ma być nieodpłatny. Jeśli zgodzi się na to Ministerstwo Zdrowia, będzie je finansował NFZ. To możliwe, bo w Unii Europejskiej kobiece mleko jest uznawane za preparat leczniczy. Jeśli zgody nie będzie, stowarzyszenie poszuka sponsorów – pisał w ubiegłym roku „Dziennik”.
Jak twierdzą pracujące w Stowarzyszeniu mamy, naturalne mleko karmiącej matki dla noworodków jest najzdrowsze. Żaden suplement nie jest w stanie go zastąpić. Inicjatywa została poparta przez takie instytucje jak: Polskie Towarzystwo Neonatologiczne, Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych oraz Rada Międzynarodowych Doradców Laktacyjnych.
Źródło: www.rynekzdrowia.pl
Komentarze 3
Bardzo dobry pomysł. Ja miałam dużo mleka i po prostu je wylewałam. A szkoda, żeby tak sie marnowało.
pewnie za kilkanaście lat u nas tez stania się modne te banki mleka
czemu nie:)