To pytanie nie jest pozbawione sensu, ponieważ o ile w przypadku ludzi dorosłych takie „odwlekanie” konsultacji z lekarzem i samodzielne leczenie nie jest bardzo ryzykowne, w przypadku dzieci może nieść ze sobą poważne konsekwencje. Oczywiście nie można popadać też w przesadę i z każdym kichnięciem biec do pediatry! Niemniej jednak lepiej dmuchać na zimne, bo dzieci, zwłaszcza niemowlęta, są wrażliwe i nawet kilkugodzinna gorączka może doprowadzić do odwodnienia.
Kiedy zatem iść z dzieckiem do lekarza? Z niemowlęciem najlepiej od razu, gdy spostrzeżesz, że gorączkuje. Starsze dzieci też trzeba uważnie obserwować i jeśli od samego początku jest bardzo chore, słabe i ma podwyższoną temperaturę, wtedy też lepiej zasięgnąć porady lekarskiej.
Kiedy jeszcze należy skonsultować się z lekarzem?
Gdy maluch choruje kilka dni (3-5) i pomimo leczenia domowymi sposobami objawy chorobowe, takie jak ból głowy, stawów, gardła, kaszel i podwyższona temperatura nie ustępują.
Zawsze powinnaś skontaktować się z lekarzem, gdy Twoje dziecko dodatkowo choruje przewlekle na inne schorzenia.
Nie odkładaj wizyty w czasie, jeśli zauważysz, że zwykłemu przeziębieniu towarzyszą inne dolegliwości, np. duszności, trudności z oddychaniem, świszczący oddech, bardzo silny ból ucha lub głowy, utrudnione i bolesne przełykanie, naloty na migdałach, wysypka, świąd. Nie wolno tego lekceważyć, bo czasem pod przykryciem przeziębienia może wystąpić inna poważniejsza choroba, np. angina, wymagająca innego leczenia.
Podobał Ci się artykuł?
Dodaj do