Rozmowa z Justyną Dąbrowską redaktor naczelną miesięcznika Dziecko

W tym roku już po raz piąty ruszył plebiscyt "Firma przyjazna mamie". O jego początkach, założeniach i laureatach rozmawialiśmy z Panią Justyną Dąbrowską, redaktor naczelną miesięcznika Dziecko.
Co skłaniło Państwa do zorganizowania plebiscytu „Firma przyjazna mamie” i prowadzenia kolejnych jego edycji? 

Pięć lat temu razem z Fundacją Rodzić po Ludzku zaczęliśmy zastanawiać się co się dzieje, że kobiety, młodzi ludzie w Polsce nie tak chętnie decydują się na dzieci. Jaki jest powód, że dzieci rodzi się coraz mniej. Pięć lat temu przyrost naturalny w Polsce był dramatycznie niski - nasz współczynnik dzietności był jednym z najniższych w Europie. 

Powszechnie mówiło się w masmediach, że młodzi ludzie są nastawieni konsumpcyjnie, że nie chce im się podejmować wysiłku. Zarówno my w redakcji jak i nasze koleżanki w Fundacji mieliśmy co do tego wątpliwości. Postanowiliśmy to sprawdzić i zrobić badania. Pokazały one, że pierwszą i najważniejszą przyczyną jest sytuacja na rynku pracy. To, że pracodawcy nie uwzględniają faktu, że kiedy ludzie mają małe dzieci to pojawiają się różne trudności z tym związane. Dość powszechna była postawa pracodawców - "Chcieliście mieć dzieci, wasz problem". 

Jednocześnie dzięki Pani profesor Irenie Kotowskiej ze Szkoły Głównej Handlowej, znanej i wybitnej badaczki demografii, dowiedzieliśmy się, że właśnie w krajach w których kobiety są bardziej aktywne zawodowo, rodzi się więcej dzieci. A więc, aby rodziło się więcej dzieci trzeba stworzyć model, w którym kobieta może łączyć rolę opiekuńczą z zawodową. Współczesny model rodziny jest taki, że wiele kobiet chce realizować się również poza domem. Oczywiście są kobiety, które czują się dobrze zajmując się tylko domem i dziećmi, ale są również takie, które mają potrzebę realizowania się poprzez budowanie swojej kariery zawodowej, poza domem.

Co musi się stać, aby kobieta mogła pełnić obie role?

W miejscu pracy muszą być stworzone takie warunki, które jej to umożliwią. Bardzo ważne jest też, aby przeformułował się obowiązujący model związku, na rzecz o wiele większego partnerstwa. Takiego, w którym kobieta i mężczyzna dzielą się obowiązkami, umożliwiając obu stronom realizowanie się poza domem. Niestety na to, my jako miesięcznik, mamy bardzo mały wpływ. Piszemy oczywiście, że mężczyzna może się znakomicie opiekować dzieckiem, jednak to nie wystarcza, by zmieniły się postawy. 
To co my mogliśmy zrobić, to skupic się na pierwszej sprawie. Na zmianie stosunku pracodawców do młodych rodziców. Postanowiliśmy szukać dobrych praktyk. Znaleźć pracodawców, którzy zrozumieli, że "matka to też człowiek". Szefów, którzy widzą, że to też również im może się opłacać. Postanowiliśmy promować pracodawców, którzy proponują nowe, systemowe rozwiązania ułatwiające młodym rodzicom życie.

Ile zgłoszeń przyszło w pierwszym plebiscycie?

Zaczęło się bardzo skromnie. Dostaliśmy 40 zgłoszeń pracodawców wprowadzających innowacje. Otrzymaliśmy również mnóstwo listów, w których ludzie skarżyli się na to jak są traktowani. Kobiety pisały, że po powrocie z urlopu macierzyńskiego zostały zwolnione pod byle pretekstem, że proponowano im gorsze warunki, że nie było możliwości przejścia na pół etatu. Te listy pokazywały też jak mało znamy prawo. Nasz Kodeks Pracy naprawdę nie jest taki zły, trzeba tylko wiedzieć jak z niego korzystać i co nam przysługuje. Przyszło również wiele listów, które mnie zasmuciły. Kobiety prosiły, by nagrodzić pracodawców za samo to, że przestrzegają Kodeksu Pracy. Trudno nagradzać kogoś za to, że przestrzega prawa! Ale w Polsce to było postrzegane jak ewenement. Nam natomiast zależało, żeby nagradzać działania wychodzące poza obowiązujące zapisy prawne.

Jakie to były działania?

Bardzo różne. Począwszy od tego, że ktoś umożliwił młodej matce przychodzenie razem z dzieckiem do biura, poprzez zapisy w regulaminie, że kobieta może po powrocie do pracy wdrażać się w nią stopniowo, lub że może częściowo pracować w domu, aż po dodatkowy płatny (!) urlop macierzyński. 

Czy liczba firm zgłaszanych rośnie?

Z roku na rok liczba firm i liczba zgłoszeń rośnie. Mam wrażenie, że ta sprawa stała się bardziej widoczna w przestrzeni publicznej. Dużo się o tym mówi i pisze. Coraz więcej ludzi na rodzicielstwo patrzy jak na naszą wspólną sprawę. Krok po kroku to się zmienia. W zeszłym roku zgłoszono do naszego plebiscytu 400 firm! 

Jakie są główne założenia tego plebiscytu?

Firmy mogą zgłaszać tylko rodzice, tylko pracownicy. Nie przyjmujemy zgłoszeń od działów marketingu, HR, czy szefów. W zgłoszeniu musi być informacja o tym, dlaczego dany pracodawca ma być nominowany - za co. Następnie my te wszystkie zgłoszenia weryfikujemy. Dzwonimy lub jeździmy do zgłoszonych firm i sprawdzamy, czy te informacje są wiarygodne. Naszym warunkiem jest, że działaniami "prorodzinnymi" muszą być objęci wszyscy pracownicy a nie tylko np. kierownicy.

Czy pracodawcy chętnie podchodzą do tej akcji?

Bardzo różnie. Zaufanie społeczne w Polsce jest na tak bardzo niskie, że kiedy dzwonimy z informacją, że dana firma jest nominowana do nagrody, to często w odpowiedzi otrzymujemy informację, że "Akwizytorom dziękujemy". 

Czyli jest jeszcze spora niewiedza?

Niewiedza, nieufność. Musimy się przez nią przebijać. Sama wielokrotnie dzwoniłam i mówiłam np. szefowej HR danej firmy, że dzwonię z dobrą wiadomością. Ze tylko chcę potwierdzić informacje z listów od pracowników. Bywało nawet, że ktoś rzucał słuchawką. Ale oczywiście są również menegerowie, którzy bardzo się cieszą. Bywa różnie.  

Czy plebiscyt zmieniał się w jakiś sposób przez te 5 lat?

Od zeszłego roku naszym patronem jest małżonka Prezydenta RP, co świadczy o prestiżu całej akcji.
Natomiast od tego roku mamy Kapitułę Plebiscytu. Do wspólnej pracy zaprosiliśmy ekspertów, którzy o dzietności i dzieciach i młodych rodzicach w Polsce wiedzą najwięcej. Eksperci będą nam pomagali w pogłębianiu tego zagadnienia, tak abyśmy mogli jeszcze więcej zrobić na rzecz młodych rodziców. W skład kapituły weszła Pani Prof. Irena Kotowska ze Szkoły Głównej Handlowej, Ania Otffinowska - prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku, Joanna Kluzik-Rostkowska - dziennikarka i była Minister Polityki Społecznej, Sylwia Chutnik - szefowa Fundacji MaMa oraz Dorota Zawadzka - świetny psycholog dziecięcy. 

Czym ma zajmować się Kapituła?

Będziemy raz na pół roku spotykać się na roboczym spotkaniu i pracować nad tym co jeszcze można by było zmienić by sytuacja młodych rodziców a zwłaszcza młodych matek mogła się poprawić. Zobaczymy, co zmienia się na lepsze, sprawdzimy jakie udogodnienia zostały wprowadzone zagranicą, jak jeszcze możemy wpływać na pracodawców.    

Jakie firmy zostały nagrodzone w poprzednich latach?

Bardzo różne. Małe i duże. Prywatne i państwowe. Korporacje i organizacje pozarządowe. Na przykład w zeszłym roku nagrodzeni zostali: Bank Zachodni WBK (za trzy tygodnie dodatkowego płatnego urlopu macierzyńskiego dla każdej matki), IKEA (za to, że matkom i ojcom dodatkowy 30 dniowy urlop po urodzeniu dziecka) i Delfarma, która dostała nagrodę za zatrudnienie kobiety z 2 miesięcznym dzieckiem.

Co z udziału w plebiscycie mają pracodawcy?

Otrzymują prestiż, honor, tytuł, którym mogą się pochwalić. Otrzymują dyplom i małą statuetkę. Ta nagroda jest ważna dla ich wizerunku. Pytają czy artykuł o nich mogą zamieścić u siebie na stronie, czy w pismach branżowych. Widać, że chwalą się tym i że im to służy.

Z Justyną Dąbrowską - redakto naczelną miesięcznika Dziecko rozmawiała Agnieszka Jasińska

Podobał Ci się artykuł?

Dodaj do  
Kopiuj link do podstrony
Agnieszka
Autor: Agnieszka
Nazywam się Agnieszka Jasińska. Od kilku lat związana jestem z serwisami parentingowymi, głównie ze StrefaMamy.pl. Bacznie obserwuję również to co wymyślają, tworzą i próbują nam sprzedać producenci akcesoriów i produktów dla dzieci. Sama nie ma (jeszcze) dzieci. Mam jednak z nimi, a także z ich rodzicami styczność praktycznie codziennie przez co ich potrzeby nie są mi obce.

Dodaj swój komentarz

*
*
*

Pamiętaj, iż komentarz musi być zgodny z regulaminem.

Twój email jest wymagany. Jednak nie martw się nie będzie on nigdzie wyświetlany. Jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi internautami którzy SPAM'ują.

Zarejestruj się aby móc dodawać komentarze bez ograniczeń!