Zabawy z tatą

Gdy na świecie pojawia się maleńka istotka, zazwyczaj opiekę nad nią przejmuje mama. To ona głównie dba o to, by szkrab był zawsze czysty, najedzony i wypoczęty.
Tata malucha zaś usuwa się gdzieś w zakamarki domu, bo po prostu się boi się. A to, tego, że zrobi mu krzywdę przy przewijaniu, już o kąpieli nie wspominając.

Panowie niestety wychodzą z założenia, że to kobieta najlepiej zaopiekuje się smykiem, a oni w tym początkowym procesie będą tylko zawadzać. I właśnie tym tatusiom można z powodzeniem dać prztyczka w nos, bo to nieprawda! Ojciec jest potrzebny maluszkowi tak samo, jak mama, i to od samego początku. Naprawdę nie warto czekać, aż dziecko skończy 4 lata i będzie można z nim "poważnie" porozmawiać! Pogawędzić, na swój sposób można też z noworodkiem. Ba! Można to robić nawet gdy znajduje sie jeszcze w brzuchu mamy, ponieważ wtedy maluszek wyraźniej słyszy głos męski, bo jest niższy i dużo łatwiej przenika przez brzuszek i wody płodowe.

Przeczytaj o roli ojca w wychowaniu dziecka.

Dlaczego to takie ważne? Dzięki temu od samego początku, między tatą, a maluszkiem rodzi sie niezwykła i piękna więź. Powoli poznają siebie nawzajem, dziecko lepiej rozwija się ruchowo i emocjonalnie. Poza tym z nikim innym zabawa nie jest tak pyszna! Mamy zwykle stanowią pewną oazę spokoju i są troszkę przewrażliwione, jeśli chodzi o dziecko, a z tatą można biegać, skakać, fikać i krzyczeć. Dlatego, drogi tato, porzuć swe obawy i bądź jak najczęściej ze swoim maluchem!

Jak można bawić się z niemowlęciem? Takie brzdące uwielbiają wszelkie zabawy z „a kuku”, gdzie tatuś chowa się, np. za nóżkami dziecka i zupełnie nieoczekiwanie się zza nich wyłania. Wiele frajdy też daje delikatne klaskanie maleńkich stópek, posyłanie buziaków i strojenie wesołych min. Pamiętaj, że z kilkumiesięcznym bobasem nie bawimy się sadzając go na krzesełku lub zachęcając do chodzenia, gdy nie jest jeszcze na to gotowy. Dlatego najmłodsze dzieci należy uważnie obserwować. Choć jeszcze nie potrafią mówić, same dadzą do zrozumienia, co im sprawia dużo radości, a co ani trochę. Z ponad półrocznym dzidziusiem możesz pobawić się w tzw. samolot, karuzelę czy lekko podnosić do góry i opuszczać.Oczywiście zapomnij o gwałtownych ruchach. Staraj się robić to wszystko łagodnie, żeby dziecka nie przestraszyć i nie narazić na jakiekolwiek urazy.

Najmłodsze smyki można też z powodzeniem zapisać na basen. Woda rozluźnia, odpręża i daje mnóstwo możliwości do zabawy. Wodne harce z tatą z pewnością przypadną maluszkowi do gustu.

Ponadroczny maluch uwielbia być w ruchu! Dreptanie po domu, wspinanie na kanapę, wchodzenie na schody – to, coś co szkrab mógłby robić bez ustanku. Tę chęć poruszania się warto wykorzystać i rozwijać. Dlatego niewinne gonitwy po pokoju mogą być fantastycznie przyjęte przez małego członka rodziny. Podobnie, jak wszelkie zabawy wykonywane na lub z pomocą miękkiego kocyka. Półtorarocznego brzdąca możesz delikatnie po nim turlać, zawijać i odwijać, co z pewnością wywoła salwy śmiechu! Jeśli stworzysz w domu odpowiednio miękkie podłoże, maluszka możesz też lekko przewrócić, bo przecież upadać też trzeba umieć. A jeśli jest lato, to pobawić się w „upadki” możecie choćby w piaskownicy.

Z dwu- czy trzylatkiem pole manewru, jeśli chodzi o zabawy zdecydowanie się poszerza. Takie smyki są na tyle rozbrykane, że żaden zakątek domu nie jest już tajemnicą. W tym wieku dzieci biegają na potęgę, wspinają się na kanapy i krzesła już o wiele sprawniej. W co możesz pobawić się z kilkuletnim brzdącem? Na pewno w zabawy z piłką: „noga”, zabawa w „kolory”.

Zresztą użyć piłki można już wcześniej, choćby po to, by maluch ją poturlał lub spróbował dogonić.
Inną świetną rozrywką dla taty i jego pociechy jest stara jak świat „ciuciubabka”. W ogóle wszelkie „łapanki” są po prostu kupą śmiechu i radości, dlatego koniecznie trzeba tego spróbować. Podobnie trudno sobie wyobrazić dzieciństwo bez włażenia tatusiowi „na barana”, czy zabawy w „konika”, gdzie umęczony do granic możliwości tata przemierza pokój wzdłuż i wszerz z rozchichotanym maluchem na plecach.

Dzieciom kilkuletnim można też już podsuwać przeróżne gry planszowe, które są fantastyczną rozrywką oraz doskonale uczą myślenia. Wspólne układanie puzzli, wieży z klocków – wszystko to daje przecież tyle radości!

Kochany tato – dla swojego dziecka jesteś wzorem, prawdziwym i wspaniałym bohaterem. Bez Ciebie jego świat przecież nie byłby tak kolorowy! Ten wspólnie spędzony czas już od pierwszych dni życia malucha jest naprawdę bezcennym podarunkiem.

Podobał Ci się artykuł?

Dodaj do  
Kopiuj link do podstrony
Magdalena_Pacuk
Autor: Magdalena Pacuk
Mam 22 lata i studiuję pedagogikę integracyjną. Uwielbiam pracę z dziećmi i z nimi wiążę swoją przyszłość. Szczególnie interesuje mnie terapia dzieci niepełnosprawnych, z którymi mam kontakt dzięki praktykom studenckim. Naprawdę wiele mi one dają, bo teraz już wiem, co chcę robić w życiu. Inną moją wielką fascynacją jest kino z lat ’50 i ‘60. Nade wszystko kocham filmy z Audrey Hepburn i właściwie to już sama nie wiem za co. Jest w nich tyle uroku i piękna, że trudno to opisać. A „Rzymskie wakacje” mogę oglądać w nieskończoność!

Dodaj swój komentarz

*
*
*

Pamiętaj, iż komentarz musi być zgodny z regulaminem.

Twój email jest wymagany. Jednak nie martw się nie będzie on nigdzie wyświetlany. Jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi internautami którzy SPAM'ują.

Zarejestruj się aby móc dodawać komentarze bez ograniczeń!