W górach pogoda zmienia się co chwilkę, dlatego jest to dobry trening na odporność dziecka, pod warunkiem, że maluch ubrany jest na cebulkę. Dla małych alergików, dzieci z nadczynnością tarczycy góry to idealne miejsce spędzenia wakacji. Pamiętaj, jednak by nie zabierać swojej pociechy w wysokie szczyty (powyżej 2500m n.p.m), ponieważ pobyt na takiej wysokości może spowodować niedotlenienie, a także choroby wysokościowe.
Jeśli Twoje dziecko nie ma skończonych dwóch lat to najlepszym rozwiązaniem jest domek, który leży nie wyżej niż 1500-2000 m n.p.m. Jeśli wybieracie się na wakacje ze swoimi maluchami to wybierzcie niewysokie góry, w których szlaki są łatwe do pokonania.
Na swój pobyt w górach nie wybierajcie popularnych i licznie odwiedzanych miejscowości, ponieważ cisza i spokój sprzyja w podróżach z dziećmi. Podczas wakacji razem ze sowimi maluchami możecie spacerować dolinami i podziwiać piękne widoki. Możecie również wspiąć się na małą górę i podziwiać panoramę miejscowości, w której jesteście.
Dzieci kochają wodę, dlatego też będziecie mogli wybrać się ze swoimi maluchami nad wodospad, czy też pomoczyć nogi w górskich potokach.
Czasami może zdarzyć się tak, że Twój mały turysta nie będzie chciał iść na własnych nogach. Dlatego też może Ci się przydać wózek (spacerówka na dużych kołach), nosidełko - koniecznie z daszkiem oraz pokrowcem przeciwdeszczowym, aby Twój maluch nie zmókł. Pomocny będzie także rower z fotelikiem dla dziecka (pamiętaj, że w takim foteliku można przewozić dzieci, które skończyły roczek).
Jeśli kochasz górskie wędrówki i masz małe dziecko wcale nie musisz rezygnować z wakacji w górach. Chwile, które spędzisz ze swoimi dziećmi na spacerach i wędrówkach z pewnością będziesz wspominać przez wiele lat i będzie chciała nie raz wrócić w te miejsce.
Autor: Małgorzata Florków
Komentarze 3
My mamy pierwsze szczyty za sobą. Mały wszedł na gubałowkę... częściowo na rękach, ale 1 szczyt zaliczony!
gratuluję filiptar:))
my narazie wolimy morze
morze.. tez chcemy odwiedzić... ale to większa wyprawa, bo strasznie mamy daleko