Jakie zabawki są najlepsze dla niemowlaka?

Dzieci uwielbiają się bawić. Jest to prawda absolutnie niezaprzeczalna, o której każdy wie. Odkąd pojawiają się na świecie, wszystko je interesuje. Mają ogromną ciekawość świata, którą po prostu trzeba zaspokoić. Musimy jednak pamiętać, że zabawki przeznaczone dla niemowląt, prócz tego, że są kolorowe i bardzo ładne, muszą być przede wszystkim bezpieczne.
U naszego dwumiesięcznego maluszka powoli rozwija się aktywność. Warto wówczas zawiesić nad jego łóżeczkiem kolorową karuzelę. Taka zabawka, która porusza się nad główką szkraba, jest wspaniałym stymulatorem wzrokowym. Oczywiście należy pamiętać, by nie wisiała zbyt nisko, czyli poniżej 70cm. Powoli poruszające się zabawki, zawieszone na obręczy, z pewnością będą niezwykle interesujące. Świetnie, gdy taka karuzela posiada również delikatnie błyskające światełka, które dodatkowo pobudzą zmysł wzroku malca. Warto też zacząć z dzieckiem zwiedzanie domu.. Zapalona lampka, stojąca w kącie pokoju, również zaciekawi, tak jak wcześniej wspomniana karuzela.

Gdy pociecha skończy 3 miesiące wśród zabawek mogą zagościć grzechotki. Początkowo niech będą wykonane z miękkiego materiału, ponieważ ruchy dziecka nie są jeszcze tak skoordynowane. Twardą grzechotką nawet zupełnie przypadkowo może zrobić sobie krzywdę.

Dzieci poznają świat wszystkimi zmysłami, nie tylko wzrokiem. Słuch i dotyk także nie tracą na znaczeniu. Dlatego 3-5 miesiąc życia to świetny czas, gdy szkrabowi można podać zabawki, które mają troszkę inną fakturę niż dotychczas, np. pofałdowaną.
Bobasy w wieku od 3 do 12 miesięcy uczą się, że mogą przekształcać rzeczywistość, a w ten sposób rozwija się ich poczucie własnej wartości i pewności siebie. Dobrze, gdy już takim maleństwom zapewnia się kontakt z różnego rodzaju zabawkami. Pozytywki, małe dzwoneczki, zabawki, które piszczą i brzęczą – tego typu rzeczy dziecko będzie turlać, chwytać, przewracać, ciągnąć. Manipulowanie nimi daje mu poczucie, że samo o czymś decyduje. Wtedy także zaczyna się rozwijać kreatywność u naszego maluszka.

Niektórzy rodzice mówią, że ich maleńkie dzieci niechętnie bawią się „gotowymi” zabawkami. Za to zdecydowanie wolą te wykonane własnoręcznie. Zwykła butelka po wodzie mineralnej, pusta lub z kamyczkami, również może być bardzo dobrym bodźcem. Podobnie działa kolorowy balon napełniony mąką, który można dowolnie ugniatać. Bobas z pewnością też zafascynuje się pustym pudełkiem po chusteczkach albo kulkami wykonanymi z papieru. Warto czasem podsunąć szkrabowi takie właśnie przedmioty „codziennego użytku” – one także w świetny sposób pomagają poznać świat!
Jeśli jednak decydujemy się na zakup zabawki, musimy pamiętać, by była ona bezpieczna. Nim zapłacimy powinniśmy ją dokładnie obejrzeć. Warto zwrócić uwagę na:
- materiał, z jakiego została wykonana
- czy nie ma ostrych krawędzi, którymi maluch mógłby się skaleczyć
- czy jest ciężka – kilkumiesięczny bobas nie będzie w stanie uchwycić ciężkiej grzechotki
- czy nie ma maleńkich części, które dziecko może wsadzić do buzi i połknąć.

Podobał Ci się artykuł?

Dodaj do  
Kopiuj link do podstrony
Magdalena_Pacuk
Autor: Magdalena Pacuk
Mam 22 lata i studiuję pedagogikę integracyjną. Uwielbiam pracę z dziećmi i z nimi wiążę swoją przyszłość. Szczególnie interesuje mnie terapia dzieci niepełnosprawnych, z którymi mam kontakt dzięki praktykom studenckim. Naprawdę wiele mi one dają, bo teraz już wiem, co chcę robić w życiu. Inną moją wielką fascynacją jest kino z lat ’50 i ‘60. Nade wszystko kocham filmy z Audrey Hepburn i właściwie to już sama nie wiem za co. Jest w nich tyle uroku i piękna, że trudno to opisać. A „Rzymskie wakacje” mogę oglądać w nieskończoność!