Gdy dziecko przestaje być jedynakiem

W życiu wielu dzieci pojawia się taki moment, że są jedynakami, i nagle w domu pojawia się braciszek lub siostrzyczka, tym samym ich sytuacja się zmienia.
Dla niektórych jest to duży szok, bo oto przestają być tymi jedynymi osobami, którymi zajmowali się rodzice, jest ktoś inny, kto zajmuje ich uwagę, mama niejednokrotnie „temu nowemu” poświęca więcej czasu i dla starszego dziecka nie jest to powód do radości, ale do smutku. Czasem może ono zachowywać się wrogo wobec malucha, okazywać mu swoją niechęć, robić wszystko, by odciągnąć od niego rodziców. Wszystko dlatego, że czuje się zagrożone przez „małego intruza”. Dlatego też warto jeszcze przed narodzeniem nowej pociechy przygotować nasze dziecko na to wydarzenie.

Przeczytaj o roli ojca w wychowaniu dziecka.

Wyjaśnić nową sytuację

To przygotowanie dotyczy szczególnie małych dzieci, które mogą nie wiedzieć jeszcze, co oznacza, powiększający się brzuch mamy – najbardziej widoczny znak nadchodzących zmian. Dlatego dobrze jest przede wszystkim wyjaśnić, w sposób dostosowany do wieku naszego syna lub córki, że tam w środku rośnie ich braciszek lub siostrzyczka, oraz że pojawi się za jakiś czas w ich domu.
O ile wypowiedzenie daty czy nawet miesiąca, kiedy to się stanie może być dla dziecka niezrozumiałe o tyle użycie nazwy pory roku może już coś mu powiedzieć. Nie ma też co ubarwiać rzeczywistości i obiecywać od razu towarzysza zabaw, trzeba szczerze powiedzieć, że na początku dzidziuś będzie głównie spał, jadł i płakał i mama będzie musiała poświęcać mu więcej czasu. Pomocne w uświadomieniu tego, co się dzieje, może być zabranie naszej pociechy na badanie USG, by mogło zobaczyć swego braciszka czy siostrzyczkę. Warto opowiedzieć, że mama i tato tak samo czekali na jego narodziny.

Starszy brat / siostra – to brzmi dumnie

Największym lękiem dziecka w momencie pojawienia się rodzeństwa jest to, że zostanie odsunięte na bok, że stanie się mniej ważne dla rodziców. Lekarstwem na to jest oczywiście tłumaczenie, że będzie tak samo kochane, ale również docenienie jego roli jako starszego brata czy siostry. Pomocą może być lektura bajek, w których opisane są perypetie rodzeństwa, wzajemna pomoc itp. Dobrą lekturą mogą tu być np. „Bracia lwie serce” Astrid Lindgren o ile dziecko jest na tyle duże, by ją zrozumieć. Niezastąpiona jest też rozmowa, w której powiemy, że rolą starszych dzieci jest pomoc młodszym, opieka nad nimi wspieranie ich. Chodzi o to by nieustannie podkreślać to, że oczekujemy ich pomocy, uczyć, że maleństwo wymaga delikatności, że trzeba na nie uważać itp. Oczywiście nie chodzi o to, by obciążać starsze dzieci obowiązkami, ale by dać im odczuć, że są ważne, że mama i tata oczekują ich pomocy.

Wspólne przygotowania

Pomocą w uświadomieniu dziecku tego, co się dzieje i jednocześnie nieodsuwaniem go na bok będzie włączanie go w przygotowania na narodziny dzidziusia. Można zaproponować mu wspólne przygotowanie jakiegoś prezentu powitalnego na przykład rysunku czy laurki. Robiąc zakupy, zabierajmy ze sobą starsze dzieci i poprośmy o pomoc w wyborze grzechotek lub innych zabawek dla nowego członka rodziny. I tu ważną rzeczą jest, by rzeczywiście wybór dziecka zaakceptować. Aby ustrzec się przed nietrafioną decyzją najlepiej wskazać dwie konkretne zabawki i zapytać, którą wybrać. Włączmy je też w proces zastanawianie się nad imieniem dla maluszka. Rozmawiajmy z nimi na temat tego, jak chcieliby nazwać siostrzyczkę, a jak braciszka, mówmy o imionach, które nam się podobają, rozważajmy głośno ich sugestie itp. A jeśli będziemy mieli kilka propozycji już zaakceptowanych, możemy nawet pozwolić dzieciom na wybór czy wylosowanie karteczki z imieniem.

Starajmy się również stworzyć klimat oczekiwania. Wieczorem przed snem nie tylko rozmawiajmy ze starszym dzieckiem, ale pozwólmy mu pogłaskać brzuch mamy. Przypomnijmy, że tam już jest braciszek czy siostrzyczka, który tylko czeka, by wyjść na zewnątrz. Zachęćmy je do włączenia lub zaśpiewania dzidziusiowi ulubionej piosenki, możemy nawet stworzyć zwyczaj mówienia mu dobranoc. Niech dziecko od samego początku ma poczucie obecności kogoś nowego w domu, a wówczas przeżyje mniejszy szok po narodzinach. Pod koniec ciąży można stworzyć kalendarz, na którym dziecko z naszą pomocą będzie zaznaczać ile dni zostało jeszcze do pojawienia się nowego członka rodziny na świecie.

Niezależnie od tego jak przygotujemy nasze dzieci do pojawienia się młodszego rodzeństwa otaczajmy w miarę możliwości szczególną troskę również starsze pociechy. Okazujmy mu miłość, kiedy tylko możemy by nie czuło się odrzucone. Inaczej wszystkie przygotowania tak naprawdę pójdą na marne.

Podobał Ci się artykuł?

Dodaj do  
Kopiuj link do podstrony
Krzysztof_Pilch
Autor: Krzysztof Pilch
Krzysztof Pilch jest pedagogiem należącym do Inicjatywy Tato.Net promującej zaangażowane ojcostwo.

Komentarze 2

greeng

Dla wielu jedynaków to dość traumatyczne przeżycie - przestają być pępkiem świata.

greeng 2 lata, 8 miesięcy temu
goskaf1

Oj tak, ale potem gdy podrosną zobaczą jak to fajnie mieć rodzeństwo i móc do nieego sie zwrócić o pomoc

goskaf1 2 lata, 8 miesięcy temu

Dodaj swój komentarz

*
*
*

Pamiętaj, iż komentarz musi być zgodny z regulaminem.

Twój email jest wymagany. Jednak nie martw się nie będzie on nigdzie wyświetlany. Jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi internautami którzy SPAM'ują.

Zarejestruj się aby móc dodawać komentarze bez ograniczeń!