Co zrobić, żeby niemowlę dobrze spało?

Ile dzieci, tyle różnych historii nieprzespanych nocy. Niektóre budzą się co godzinę, niektóre raz w nocy (za to raz, a dobrze). A jeszcze inne w ogóle się nie budzą, śpią jak aniołki do samego rana. Jakby nie patrzeć, ten ostatni przykład zdarza się dość rzadko.
Nocne pobudki niemowląt są czymś normalnym. Jednak to, co normalne dla bobasa, dla rodziców może stać się po prostu męczące. Przede wszystkim należy zrozumieć, że niemowlęta nie rozróżniają dnia od nocy, nie wiedzą, że noc służy głównie do spania. Dla nich to pora jak każda inna, kiedy tak samo, jak zawsze potrzebują ciepła, bezpieczeństwa i bliskości mamy.
Najważniejsze to uważnie obserwować swoje dziecko. Zwrócić uwagę, czy przypadkiem tuż przed zaśnięciem nie dostarcza się mu zbyt wielu bodźców. Musimy pamiętać, że duże zmęczenie powoduje trudności z zaśnięciem. Zdarza się to nawet u dorosłych. Przestraszone, zaniepokojone dziecko nie zaśnie, bo jego organizm produkuje adrenalinę. Dlatego ważne jest, by rodzice zadbali o wieczorny relaks: spokojną muzykę, jakiś przyjemny masażyk. Prócz tego, pamiętajmy, że brzdąc doskonale wyczuwa każdą troskę, niepokój, spięcie czy zniecierpliwienie u mamy i taty.

Kojąco działa również przyzwyczajenie. Warto zwrócić uwagę, że taka sama kolejność w wykonywaniu codziennych czynności może być bardzo przydatna, gdy maluch każdego dnia o tej samej porze zostanie nakarmiony, wykąpany i położony do łóżeczka. Będzie to dla niego sygnałem, że teraz czas spać.

Nie warto też podawać smykowi tuż przed snem zbyt dużo jedzenia, a już na pewno nie żadnych gęstych papek z mięsem. Jeśli wieczorem karmimy dziecko, zdecydowanie lepsza będzie lekka kaszka lub mleko mamy. Nie dostarczajmy niczego, co długo się trawi i zakłóca spokojny sen. Szkrabowi, który często się budzi, warto podać kaszkę z melisą, działającą uspokajająco i odprężająco. Są one dostępne w sklepach i są całkowicie bezpieczne dla małego człowieka.
Czasem dzieci budzą się w nocy, nie dlatego, że są głodne lub czymś zaniepokojone. Są to tylko chwilowe przebudzenia, niewymagające przytulania, głaskania, które rodzice muszą nauczyć się odróżniać. Zauważą bardzo szybko, że ich dziecko po chwili kwilenia zasypia na nowo.

Prócz tego, należy zwrócić uwagę na kilka faktów. Niemowlęta budzą się zdecydowanie częściej niż dorośli i nie posiadają umiejętności usypiania samych siebie. To jest zadanie dla opiekuna. A ten powinien przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość, bo okres kiedy maluszek nie umie przespać spokojnie całej nocy, na pewno minie.

Podobał Ci się artykuł?

Dodaj do  
Kopiuj link do podstrony
Magdalena_Pacuk
Autor: Magdalena Pacuk
Mam 22 lata i studiuję pedagogikę integracyjną. Uwielbiam pracę z dziećmi i z nimi wiążę swoją przyszłość. Szczególnie interesuje mnie terapia dzieci niepełnosprawnych, z którymi mam kontakt dzięki praktykom studenckim. Naprawdę wiele mi one dają, bo teraz już wiem, co chcę robić w życiu. Inną moją wielką fascynacją jest kino z lat ’50 i ‘60. Nade wszystko kocham filmy z Audrey Hepburn i właściwie to już sama nie wiem za co. Jest w nich tyle uroku i piękna, że trudno to opisać. A „Rzymskie wakacje” mogę oglądać w nieskończoność!