Ów kryzys przejawia się po prostu w tym, że młodzież nie ma osób, z których zdaniem by się liczyła, które byłyby dla nich wzorem postępowania, punktem odniesienia, motywowałyby do pracy nad sobą. Dlatego też dzisiaj rodzice muszą bardziej postarać się, by być autorytetami dla swoich dzieci. Bez tego bowiem proces wychowania staje się bardzo trudny, a jego efekty mogą być dość nikłe.Przeczytaj o roli ojca w wychowaniu dziecka.
Zapracować na szacunek
Dzieci w trakcie swego rozwoju poznają świat i zasady nimi rządzące, a zadaniem rodzica jest pomoc w owym poznawaniu i nauczenie rozpoznawania co jest dobre, a co złe, jakie zachowania są akceptowane, a jakie nie. Problem polega na tym, że ojcowie i matki mają konkurencję w postaci przekazu medialnego, idoli, grup rówieśniczych itp. W danym momencie życia ich pociechy najbardziej liczą się ze zdaniem tych, których darzą największym szacunkiem, podziwiają, ufają, z którymi są związane. Im szybciej rodzice uświadomią sobie, że nie zawsze oni będą najważniejsi w życiu syna czy córki tym lepiej. Wówczas bowiem wcześniej zrozumieją, że na szacunek dziecka trzeba sobie zapracować, tak samo, jak na jego zaufanie. W jaki sposób to zrobić? Oto kilka praktycznych wskazówek:
bądź zawsze uczciwy wobec dziecka, nie okłamuj go. Nawet gdy prawda jest trudna do zakomunikowania (nie znaczy to oczywiście, że dziecko musi o wszystkim wiedzieć);
przyznawaj się do błędów, szczególnie tych, które popełniłeś w stosunku do dziecka. Nie udawaj, że nic się ie stało, nie usprawiedliwiaj się, po prostu przeproś;
bądź konsekwentny zarówno, jeśli chodzi o stawianie wymagań, jak i ich przestrzeganie;
staraj się zawsze dostosować karę do popełnionego wykroczenia;
nigdy nie karz w gniewie, wyjaśniaj też dziecku, dlaczego będzie ukarane, co było złe w jego zachowaniu;
dotrzymuj obietnic i nie dawaj takich, co do których nie masz pewności, że możesz je spełnić;
jeśli stawiasz dziecku jakieś wymagania w dziedzinie moralności, stawiaj je również sobie, inaczej zostaniesz uznany za hipokrytę;
podchodź poważnie do problemów twoich dzieci, nie bagatelizuj ich spraw, inaczej będą szukały pomocy poza domem;
Jesteś obserwowany
Każde dziecko mniej lub bardziej świadomie obserwuje i ocenia swoich rodziców. Ta ocena wpływa również na to, czy uważa ich za godnych szacunku, zaufania, czy powinno słuchać ich rad wskazówek i zaleceń, czy nie. Owa obserwacja dotyczy głównie funkcjonowania w codziennym życiu oraz wzajemnych relacji taty i mamy. Najbardziej w autorytet rodziców w oczach dziecka uderza dostrzeganie niezgodności między tym co mówią, a ich zachowaniem. Przykładowo, jeśli syn słyszy od ojca, że pornografia jest zła, że poniża kobiety, a do tego może prowadzić do uzależnienia, a potem przypadkowo znajduje w rzeczach taty pismo pornograficzne, to w tym momencie jego autorytet moralny w oczach młodzieńca po postu runął i bardzo ciężko będzie go odbudować. Jeśli mama zwraca uwagę córce i jej koleżankom, że plotkowanie i oczernianie innych jest złe, a potem córa słyszy jak wraz z sąsiadką rozmawiają o tym „jaka ta Nowakowa z pierwszego piętra jest okropna”, to już nie potraktuje poważnie kolejnych uwag swej rodzicielki.
Skuteczność wychowania zależy w dużej mierze czy mamy autorytet u naszych dzieci, czy nie. Z drugiej strony o ile u maluchów nie musimy zbyt mocno się starać, by go utrzymać, wraz z ich wiekiem trzeba wkładać w to coraz więcej wysiłku. Co więcej, jego budowanie trwa latami, dlatego im wcześniej zaczniemy tym większy wpływ będziemy mieli na nasze pociechy co jest szczególnie ważne gdy wchodzą w wiek dojrzewania.
Komentarze 4
Myślę, że może jest tak iż rodzice poświęcają coraz mniej czasu dzieciom. Powinni dużo rozmawiać itd.a nie np. zastraszać
chciałąbym abym była dla synka wzorem do nasladowania... musze sie o to postarać
Być autorytetem w oczach dziecka to miłe uczucie..
Około 11 % wszystkich uczniów szkół średnich próbuje co najmniej raz odebrać sobie życie. Samobójstwo w wieku 7-19 lat jest drugą najczęstszą przyczyną zgonu.
Polska należy do krajów o najwyższym odsetku samobójstw na świecie.
Musimy zacząć na własnym życiu pokazywać dzieciom, że świat jest fascynującym i radosnym miejscem w którym przyjemnie się żyje.
Nie mogą myśleć, że są tu po to, żeby spełniać obowiązek wobec bogów, wspólnoty czy innych autorytetów.
Dzieci chcą widzieć szczęśliwych ludzi, muszą wiedzieć, że warto tu żyć. Dajmy im przykład.
Zapraszam na moją stronę www.zatrutejablko.pl