Bajki – nie tylko rozrywka

Pamiętam jak byłem mały i z niecierpliwością czekałem na godzinę, kiedy w telewizji emitowano dobranockę. Szczególnie w dni, w które mogłem pooglądać kolejny odcinek ulubionej bajki bo przecież nie wszystkie tytuły mi się podobały. Zamiłowanie do opowieści to chyba wspólna cecha dzieci różnych pokoleń.

Gdy do słów dodany jest ruchomy obraz staje się to jeszcze bardziej atrakcyjne. Stąd tyle kanałów wyświetlających jedynie filmy animowane. Są dostępne niemal w każdym pakiecie różnych telewizji cyfrowych.

Zobacz nasze propozycje bajek dla dzieci.

Dziś dzieci nie muszą czekać na konkretny dzień i godzinę mają dostęp do swoich ulubionych rysunkowych seriali niemal cały dzień. Czy to dobrze? Niekoniecznie. Oczekiwanie uczy przecież pewnej cierpliwości. A poza tym, niektórzy, nieodpowiedzialni rodzice traktują telewizor jako najlepszego wychowawcę swoich dzieci. Maluchy wpatrują się w szklany ekran a dorośli mają święty pokój. A więź między nimi w sposób niezauważalny słabnie i obumiera. Ale to nie znaczy, że tzw. bajki są złe, że nie są potrzebne. Mogą bowiem tak samo jak baśnie w formie pisanej pozytywnie wpływać na rozwój dziecka. O ile zachowany zostanie w tym rozsądny umiar.

Film animowany czy bajka?

Wiadomo, że dla dziecka filmy animowane to przede wszystkim rozrywka. Z drugiej jednak strony trzeba pamiętać, że często utożsamia się ono z bohaterami w nich występującymi. Można to zauważyć w przedszkolu gdy dzieciaki naśladują różne sytuacje obejrzane w telewizji lub nazywają siebie imionami postaci z bajek. I nie ma w tym nic złego. Ani w rozrywce ani w owym naśladowaniu. Problem pojawia się dopiero wtedy gdy dziecko karmi się złymi wzorcami płynącymi z ekranu. 

Podstawową zasadą, o której powinni pamiętać rodzice jest to, że nie wszystko co animowane powstało z myślą o dzieciach. Celowo kilka razy użyłem określenia „film animowany” bo to co potocznie nazywa się bajką niejednokrotnie jest przeznaczone dla starszego odbiorcy. Animacja to bowiem pewna forma przekazu, i tak samo jak film fabularny może mieć różne gatunki i być adresowana do widzów w różnym wieku, również dorosłych. Ale też nie wszystko co według dystrybutora jest przeznaczone dla dzieci, będzie dla nich odpowiednie. Dlatego bardzo ważne by najpierw zapoznać się z danym tytułem, znaleźć informacje na temat treści w nim zawartych, a jeśli nadal nie jesteśmy pewni czy nadaj się dla naszej latorośli, najlepiej obejrzeć go wraz z dzieckiem.

Zobacz porównanie kanałów telewizyjnych dla dzieci.

Jakie wzorce?

Tak więc generalnie chodzi o to by ta forma rozrywki nie dawała naszym pociechom negatywnych przykładów zachowania oraz by promowała pozytywne wzorce. Wszystko zależy od tego co rodzice chcą przekazać swoim dzieciom, jakie zachowania akceptują a jakie nie. Dla małych dzieci ważne jest by ocena działań postaci w oglądanej historii była jednoznaczna. By wiedziały, że istnieje zło i dobro, czerń i biel. Na rozróżnianie skal szarości w ocenie moralnej przyjdzie czas dużo później.

Wielu mówi, że dzieci nie powinny oglądać bajek, w których obecna jest przemoc. Tyle, że pod pojęciem przemocy rozumie się używanie jakiejkolwiek siły. Podczas gdy używanie siły nie musi być złe. Powiem więcej może być dobre. Od wieków wychowywano chłopców na obrońców swoich rodzin, kobiet i słabszych a dziś mówi się im tylko, żeby byli grzeczni i nie bili się. Bajki, które uczą, że w życiu trzeba walczyć, że dobro pokonuje zło tylko wtedy gdy ktoś używa siły w obronie najsłabszych uczą prawidłowej postawy moralnej. Chłopcom pokazują, że siła również ta fizyczna, która w nich drzemie nie jest zła, do czegoś służy i trzeba ją wykorzystywać w dobrym celu. Dziewczynkom zaś, że mają prawo wymagać od mężczyzn by stawali w ich obronie, by walczyli o nie. Wskazują, że są rzeczy warte poświęcenia a silniejszy to niekoniecznie ten, który posiada większe mięśnie (np. wzorzec niepozornego bohatera). Dobrze jeśli w kreskówkowych historiach są obecne przyjaźń, pomoc innym, prawdomówność i inne zachowania, które chcielibyśmy wpoić dzieciom.

Zdrowy umiar

Oczywiście bajki nie wyręczą rodziców w wychowaniu i kształtowaniu ich dzieci. Mogą ich co najwyżej wspomóc. Warto pamiętać, że w rozwoju potrzebne są zróżnicowane bodźce a całodzienne ślęczenie przed telewizorem nawet przy najlepszych bajkach nie zastąpi szczerych rozmów z tatą i mamą. Dlatego proponujmy maluchom też inne rozrywki i nie przyzwyczajajmy ich zbytnio do oglądania telewizji. Starajmy si e rozwijać ich wyobraźnie przez czytanie im książek czy opowiadanie różnych historii. Nie zapominajmy o zachęcaniu do kontaktu z rówieśnikami i zabaw na świeżym powietrzu.

Podobał Ci się artykuł?

Dodaj do  
Kopiuj link do podstrony
Krzysztof_Pilch
Autor: Krzysztof Pilch
Krzysztof Pilch jest pedagogiem należącym do Inicjatywy Tato.Net promującej zaangażowane ojcostwo.

Komentarze 4

greeng

"Maluchy wpatrują się w szklany ekran a dorośli mają święty pokój". nic dodać, nic ując.

greeng 2 lata, 8 miesięcy temu
katherina39

bajki mogą byc bardzo rozwojowe i zdziałać o wiele więcej niż tylko zapełnić wolny czas

katherina39 2 lata, 8 miesięcy temu
emilias292

Kiedyś czekałam na 19 bo tylko wtedy były bajki a teraz od rana do wieczora bajki,bajki,bajki

emilias292 2 lata, 7 miesięcy temu
filiptar

masz racje emilia. Pamietam jak wracałam od babci pociągiem i biegiem z rodzicami do domku , bo tam bajka sie zaczynała,,, Pszczółka maja:)

filiptar 2 lata, 7 miesięcy temu

Dodaj swój komentarz

*
*
*

Pamiętaj, iż komentarz musi być zgodny z regulaminem.

Twój email jest wymagany. Jednak nie martw się nie będzie on nigdzie wyświetlany. Jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi internautami którzy SPAM'ują.

Zarejestruj się aby móc dodawać komentarze bez ograniczeń!