Coprawda ludzie odpowiadają jej, że to nie jest praca, bo z tego nie ma pieniążków, ale Ola twierdzi, że to tylko tymczasowo, bo przecież w telewizji mówią, że jest kryzys.Kazimierz Szymeczko napisał opowiadania dla dzieci pt. "Zemsta Budzika – opowiastki domowe", a Joanna Pach przeczytała je profesjonalnie.
CD przedstawia 16 krótkich historyjek – zwierzeń rzeczy. Posłuchać możemy o Budzika, który codziennie o 7 rano dostawał po głowie, o Czajniku, Aparacie, Wiaderku i o Rękawiczkach, które w szpitalu zabawiały chorego chłopca.
A Wy wiecie co robią Wasze poduszki jak zasypiacie? Małe Jaśki opowiadają bajki o Czerwonym Kapturku oraz Jasiu i Małgosi.
Na płycie usłyszymy również o Myszcze do komputera, która bała się Kota mieszkającego na wygaszaczu ekranu oraz o Kłębku wełny i Żelazku.
Dowiedziałam się również, że dzięki Bezpiecznikom w domu nie dzieje się nic złego, a ulubionym hasłem Odkurzacza jest "porządek musi być".
Natomiast Kasownik w autobusie nie tylko zajmuje się wystukiwaniem cyferek na bilecie, wskazuje również wolne miejsca staruszkom i opowiada pasażerom o pieknych widokach zza okna.
Mnie osobiście najbardziej spodobało się opowiadanie o Szczotce do włosów, która była bardzo nieszczęśliwa ponieważ tata i syn jej wcale nie używali, a mama z córką przy czesaniu bardzo się krzywiły. Szotka była głupiutka i naiwna - można by o niej opowiadać dowcipy jak o blondynkach.
Oli zaś spodobała się kłótnia Kluczy. Mianowicie Klucze sprzeczały się ze sobą, który jest ważniejszy czy ten od bramy garażowej, główny od drzwi mieszkaniowych czy może ten od auta.
Obie śmiałyśmy się z głosu Breloczka. Był taki piskliwy, zachrypnięty, przygaszony, hmm nie wiem jak go opisać, ale pani Joasia Pach była fenomenalna jako Bryloczek.
Ostatnia opowiastka była o Gramofonie, który został przyniesiony przez tatę z targu staroci. Inne rzeczy nie wiedziały co to za przedmiot. Przypominało im to toster, szkatułkę, kuchenkę, młynek do pieprzu i również odkurzacz. Ale co się okazało – jest to pradziadek radia, który doskonale umila wszystkim czas wygrywając znane melodie. Na pewno w tym momencie rozczuliłaby się moja babcia, ponieważ z głośników poleciało: "Ramona jak słodko imię Twoje brzmi. Ramona nazawsze serce oddaj mi"...
Bardzo przyjemnie słucha się "Zemsty Budzika". Na płycie nie ma napisanego przedziału wiekowego, ale ja poszperałam i już wiem, że płytka nadaje się do słuchania dla dzieci od 6 lat. Jednak nie mogę się z tym zgadzić. Uważam, że są to opowiadania dla każdego. Mniejsze dzieci mogą zasypiać przy opowiastkach, starsze śmiać się, a dorośli będą wspominać tak jak by to robiła moja babunia.
Okładka rewelacyjna. Rzuca się w oczy. Budzik i kłębek wełny z wielgachnymi ślepiami na białym tle. Każde dziecko musi mieć taką w swojej biblioteczce. W szczególności, że cena niska – 19,90 zł.
Biblioteka Akustyczna się postarała przy wydawaniu tego audiobooka.
Czas nagrania to lekko ponad 40 minut. Ja spędziłam czas na słuchaniu bardzo przyjemnie i z uśmiechem na twarzy.
Dodać muszę również , że się miło zaskoczyłam. Mianowicie byłam pewna, że będzie to opowiadanie o kotach. Poprostu za dużo naoglądałam się TV :) Rozmyślania odkurzacza i rękawiczek są o wiele orginalniejsze. Co myśli kot mogę się domysleć, ale o czym myśli moje wiaderko i żelazko. To tylko mógł napisać pan Kazimierz Szymeczko.
Szacunek panie Kazimierzu za tak wyjatkową wyobraźnię!
Posłuchajcie! Naprawdę polecam!
Komentarze 1
Świetna recenzja, świetnej książki. Polecam jeszcze "Kłopoty Komendanta Roka" tego samego autora w wersji audio.