Test ołówków i długopisów dla dzieci prawo i leworęcznych

Zbliża się rok szkolny. W sklepach coraz więcej zeszytów, długopisów, piórników i plecaków. A my z okazji 1 września otrzymaliśmy do testów długopisy i ołówki dla dzieci prawo i lewo ręcznych. 

Przeczytajcie co na temat specjalnie wyprofilowanych długopisów i ołówków mają do powiedzenia nasze redakcyjne mamy.

Weź udział w konkursie, w którym do wygrania są produkty firmy STABILO.

Oliwia Świątkowska

Ołówek STABILO S'Move Easy Ergo dla leworęcznych. jest naprawdę rewelacyjny. W ogóle cieszę się, że powstały również przedmioty do pisania dla leworęcznych, bo bardzo ułatwia to naukę dzieciom, a dorosłym pracę. Ołówek ma błękitny kolor, był opakowany w poręczne i efektowne pudełeczko dzięki czemu świetnie nadaje się na prezent dla leworęcznego pierwszoklasisty. 

Sprzęt ten jest automatyczny, ma specjalnie wyprofilowane wgłębienia na palce dzięki czemu nie ześlizguje się z ręki. Długość i średnica ołówka sprawia, że idealnie dopasowuje się on do małej dłoni. Grafitowy wkład jest bardzo gruby, typu HB więc trudniej o złamanie. 

Cena ołówka to niecałe 30,00 zł w zależności od sklepu i naprawdę się opłaca. Dzieciom o wiele lepiej będzie szła nauka pisania.

Długopis STABILO Easy Gel. Błękitny długopis z gumowym wgłębieniem na palce, w ładnym opakowaniu – po prostu super. Od razu jak go dostałam zaczęłam pisać i wpadłam w trans. 

Zazwyczaj gdy dużo piszę mam brudne palce i często poplamione kartki. Tym razem tak nie było ponieważ ten żelowy, automatyczny pisak nie plami i nie drapie papieru. Jest naprawdę niesamowity i bardzo wygodnie się nim pisze.

Miałam przyjemność również przetestować go na skórze gdyż moja córka koniecznie chciała mieć tatuaż na ręce. Jest bardzo delikatny i szybko schodzi. Mała ilość wody sprawia , że nie ma po nim ani śladu. 

Polecam wszystkie produkty STABILO i dzieciom i dorosłym. Tak jak pisałam wcześniej mają super opakowania i są doskonałym prezentem. Każdy pierwszoklasista ucieszy się z takiej wyprawki szkolnej.   

Marzena Dyś

Ja i mój synek testowaliśmy ergonomiczne pióro kulkowe z wymiennym wkładem firmy Stabilo z serii EASY original 6+.  Czyli akurat coś dla nas.

Kiedy otworzyłam opakowanie z piórem, mój mąż zapytał co to za kosmiczny mazak? Miał na myśli wygląd. I faktycznie pióro ma bardzo oryginalny kształt. Tradycyjne pióra nie są wyprofilowane. I trzeba dobrej wprawy, żeby po kilku minutach pisania pióro nie wyślizgiwało się z ręki. 

Pióro, które testowaliśmy ma specjalnie wyżłobione zagłębienia na paluszki, i jest idealnie wyprofilowane do małej rączki. Przy czym nie ślizga się w dłoni, bo jest zrobione ze specjalnego (gumowanego) tworzywa.

Piórem tym piszę się bardzo, bardzo lekko. Także maluchy nabierające wprawy w pisaniu mają duże ułatwienie. Ja pamiętam, kiedy w moich pierwszych zeszytach zdarzało mi się nawet zrobić dziurę po zamaszystym podpisie. Do pióra dołączone są trzy małe naklejki, można napisać imię właściciela pióra i nakleić. Chwile to potrwało zanim rozszyfrowałam ilustrowaną instrukcję, jak tego dokonać, ale udało się.

Pióro kulkowe Stabilo Easy original dostępne jest w wersji dla prawo lub leworęcznych. Sprawdziłam też na stronie producenta, że jest aż 5 dostępnych wersji kolorystycznych obudowy, więc każdy może wybrać swój ulubiony.

Co dla mnie ważne, pióro ma wymienne wkłady oferowane w pudełeczkach po 3 szt. Wymienny wkład to nabój z atramentem w 2 kolorach: niebieskim i czarnym, z wbudowaną końcówką kulkową.

Emilia Stasiak

Zastanawialiście się czasem czy istnieje idealny ołówek? Taki, którym lekko się rysuje nawet na śliskim papierze? Który łatwo się usuwa gumką do mazania nie pozostawiając nieestetycznych śladów? Od którego nie bolą palce podczas długiego trzymania?

Znalazłam taki ołówek! A jest nim ołówek firmy Stabilo. Gdy tylko go dostałyśmy córcia od razu się nim zachwyciła! Wzięła papier i rysowała, rysowała, rysowała. Przyznaje, że bardzo lekko się nim rysuje. Wystarczy lekko przyłożyć do kartki i już ... można zabrać się do tworzenia rysunku syrenek i domków. 

Może teraz coś o tym wspaniałym przyrządzie do pisania. Otóż, ołówek jest automatyczny. Ma wyprofilowany gumowy element, dzięki któremu łatwiej się go trzyma i nie ześlizguje się z palców. Uczy dzieci prawidłowego trzymania ołówka. Długość ołówka i jego średnica idealnie dopasowuje się do małej dłoni i palców dziecka. Jest lekki i nie wymaga dużej siły żeby coś narysować. Dziecko nie męczy się i lubi się nim posługiwać. Gruby granit HB rzadziej się łamie i dzięki temu dziecko może rysować jak długo chce a wiadomo, że dzieci lubią to robić. Do opakowania jest dołączona specjalna naklejka, która umożliwia wpisanie imienia dziecka i naklejenia jej na ołówek.  Ołówek jest przeznaczony dla dzieci powyżej siódmego roku życia a moja córcia ma dopiero trzy i pół roku i pewnie dlatego opakowanie ołówka posłużyło jej, jako skrzydła dla lalki Barbie (prawda, że jest pomysłowa?). Ponieważ opakowanie ma bardzo oryginalne i atrakcyjne a mianowicie ołówek w plastikowym opakowaniu stoi na owalnej podstawce. Na naklejce napisałam jej imię a ona sama ją przykleiła. 

Używa go cały czas i dziwię się, że jeszcze granit się nie skończył. Nie interesują ją kolorowe kredki tylko ciągle wpatrzona jest w ten ołówek. Chyba on ma w sobie to „coś”, co sprawia, że dziecko nie potrafi się z nim rozstać.

Kolor ołówka jest przyjemnie jasnozielony z elementami ciemniejszej zieleni. 

Myślę, że ołówek idealnie się sprawdzi u dzieci, które uwielbiają rysować i posiadać ładne „pisadła” w piórniku. Na pewno u nie jednej koleżanki czy kolegi wywoła zazdrość i zachwyt.

Rodzice, których dzieci rozpoczynają rok szkolny i tych, które jeszcze nie chodzą do szkoły, ale na rysowaniu spędzają większość dnia, muszą koniecznie zaopatrzyć się w ten niepowtarzalny i stworzony z myślą o dzieciach praworęcznych, ołówek!

Podobał Ci się artykuł?

Dodaj do  
Kopiuj link do podstrony
Agnieszka
Autor: Agnieszka
Nazywam się Agnieszka Jasińska. Od kilku lat związana jestem z serwisami parentingowymi, głównie ze StrefaMamy.pl. Bacznie obserwuję również to co wymyślają, tworzą i próbują nam sprzedać producenci akcesoriów i produktów dla dzieci. Sama nie ma (jeszcze) dzieci. Mam jednak z nimi, a także z ich rodzicami styczność praktycznie codziennie przez co ich potrzeby nie są mi obce.