"Niekończąca się opowieść” - recenzja

Pamiętacie film „Niekończąca się opowieść”? Ja pamiętam bardzo dobrze, bo to jeden z moich ulubionych filmów. Jako mała dziewczynka mogła oglądać go w nieskończoność, a piosenkę z niego lubię do tej pory (nawet teraz chodzi mi po głowie).
Czy wiedzieliście, że ten piękny film został nakręcony na podstawie książki noszącej tytuł „Nie kończąca się historia”? Książka ta została napisana przez Michael Ende w 1979 roku, a teraz wydawnictwo Znak wydało ją w nowej okładce.

Książka opowiada o chłopcu, o imieniu Bastian, który ma problemy w szkole (wszyscy śmieją się z niego, bo jest grupy) i w domu (po śmierci mamy nie potrafi porozumieć się z ojcem). Pewnego dnia goniony przez „kolegów” ze szkoły wpada do antykwariatu. Jest tam wiele książek i stary, zgorzkniały sprzedawca. Po krótkiej rozmowie z chłopcem sprzedawca idzie odebrać telefon, a uwagę Bastiana przyciąga tajemnicza książka. Chłopiec nie może się powstrzymać i kradnie ją. Uciekając z całych sił dostaje się na strych szkoły, gdzie przez cały dzień czyta „Niekończąca się historię”.

Przeczytaj nasze inne recenzje książek.

Ten kto widział film wie co będzie działo się dalej. Bastian przeżyje niesamowitą przygodę ratując magiczną krainę od zagłady. Niestety pomagając Fantazjanom za każdym razem traci kawałek siebie, swojej pamięci i wspomnień ze świata ludzi. Wędrując po Fantazjanie przestaje myśleć o przyjaciołach, rodzinie i dawnym życiu. Z czasem zamienia się w chłopca skupionego tylko na sobie, swoim wyglądzie i umiejętnościach.

Książka jednak ma dobre zakończenie. Dzięki przyjaciołom, Arteju i Smokowi Szczęścia, Bastian odnajduje drogę do domu. Wraca do ojca, z którym wcześniej nie mógł znaleźć wspólnego języka. Po przygodzie wszystko się zmienia – obaj starają się przełamać barierę, zacząć wszystko od nowa.

Chłopiec nie zwraca jednak skradzionej książki, ponieważ po powrocie z Fantazjany nie znalazł jej. Antykwariusz wybacza mu jednak kradzież, gdyż doskonale znał Fantazjanę i pozwolił, by Bastian ukradł „Niekończącą się historię”.

„Niekończąca się historia” jest piękną, bajkową historią. Każda postać, każda roślina, przedmiot opisany w niej jest bajkowy. Moim zdaniem opowieść ta pobudza wyobraźnie i skłania do marzenia o pięknych krainach, w których mieszkają elfy, dzikie stwory i piękne królewny. Pokazuje również, że dzięki wyobraźni i marzeniom można osiągnąć wszystko. Książka uczy również dzieci, że w życiu nie ma cenniejszych rzeczy od rodziny i przyjaźni.

Ponieważ bardzo lubię film nakręcony na podstawie książki ciężko jest mi powiedzieć złe słowo. Faktem jednak jest to, że mniej więcej w połowie czytania książka zaczęła mi się ona nudzić i nie ciekawiła już tak bardzo jak na początku.

Osobiście uważam, że zawsze warto najpierw przeczytać książkę, a później oglądać film. Polecam więc przeczytanie „Niekończącej się opowieści” dziecku, a później obejrzenie filmu. Dzięki temu maluch będzie mógł uruchomić swoją wyobraźnie i wszystkim postaciom nadać indywidualny kształt. Moim zdanie książka jest świetna do czytania w czasie wakacyjnych wieczorów. Polecam ją zarówno dzieciom, które jeszcze nie czytają same jak i młodzieży zakochanej w magicznych książkach.

„Niekończąca się historia” została wydana nakładem wydawnictwa znak i dostępna jest w twardej okładce w cenie 39,90 zł.

Zobaz fragmenty z firmu "Niekończąca się opowieść".

Podobał Ci się artykuł?

Dodaj do  
Kopiuj link do podstrony
Agnieszka
Autor: Agnieszka
Nazywam się Agnieszka Jasińska. Od kilku lat związana jestem z serwisami parentingowymi, głównie ze StrefaMamy.pl. Bacznie obserwuję również to co wymyślają, tworzą i próbują nam sprzedać producenci akcesoriów i produktów dla dzieci. Sama nie ma (jeszcze) dzieci. Mam jednak z nimi, a także z ich rodzicami styczność praktycznie codziennie przez co ich potrzeby nie są mi obce.