O grze Miś Hubert usłyszałam pierwszy raz od znajomego, który kupił ją swojemu czteroletniemu synkowi. Zachwalą ją bardzo. Że dziecko super przy niej się bawi, że się rusza, że nie jest to zwykła statyczna gra komputerowa, że on sam skacze z synek.
Zobacz co trzeba zrobić, aby wygrać grę Miś Hubert.
Osobiście sceptycznie podchodzę do tego typu zabawek. Z doświadczenia wiem już, że najlepsze są najprostsze zabawki, a czasami wręcz rzeczy nie będące nimi. Grę postanowiłam najpierw wypróbować sama (lubię wiedzieć co daje dziecku). W piątkowy wieczór wraz z moim partnerem rozłożyliśmy matę, zainstalowaliśmy grę... i skakaliśmy prawie do północy (gra przeznaczona jest dla dzieci od lat 3).
Po wieczorze skakania wiedzieliśmy już, że z czystym sumieniem możemy dać grę dziecku. W sobotę podarowaliśmy ją pięcioletniemu synkowi znajomego. Mały na początku podszedł do gry z bardzo dużym dystansem. Nieśmiało, delikatnie chodził po macie cały czas trzymając ojca za rękę. Z czasem jednak zdobywał coraz więcej śmiałości, poznawał zasady gry, co poskutkowało tym, że na końcu nie można było zdjąć go z maty. Radośnie skakał po niej wygrywając w kolejnych zawodach (grał w Podwórkową Olimpiadę).
Jego roześmiana buzia mówiła sama za siebie i za grę, która potrafi wciągnąć całą rodzinę. Bo Miś Hubert to gra interaktywna, wymagająca od dziecka ruchu, sprytu, zwinności i szybkości. Zadania, które Miś Hubert stawia przed dziećmi dostosowane są do wieku zarówno trzylatków jak i dzieci w pierwszych klasach szkoły podstawowej. Dzięki możliwości wyboru poziomu trudności gry nie znudzi się ona szybko i pozwoli na zabawę również starszym dzieciom.
Przeczytaj o wpływie gier komputerowych na rozwój dziecka.
Obecnie na rynku dostępne są trzy gry z Misiem Hubertem. Jest to Podwórkowa Olimpiada, Zimowe Harce i Wakacyjna Wyspa. W każdej z nich dzieci mogą wybrać misia, którym będą się poruszać, usłyszą dokładne instrukcje wykonania kolejnego zadania i przeżyją wiele przygód.
Gry można kupić w komplecie z matą (w cenie 119,90 zł) lub samą (w cenie 39,90 zł). Jednak na początku warto zainwestować w zestaw z matą, ponieważ to właśnie ona sprawia, że gra jest ciekawa.
Atutem gry jest to, że można podłączyć ją do dwóch mat. Dzięki temu bawić może się dwoje dzieci i rywalizować ze sobą w poszczególnych konkurencjach.
W tych wszystkich superlatywach, uśmiechach dzieci i dobrej zabawie jest jeden mały defekt gry – muzyka. W czasie wszystkich zadań w kółko przewija się jeden motyw muzyczny. Na początku jest on prawie niezauważalny, jednak po kilku godzinach robi się denerwujący. Rodzice, którzy mają zabawki z melodyjkami z pewnością wiedzą co mam na myśli.
Ogólnie rzecz biorąc gra jest ciekawa i atrakcyjna. Po reakcjach dzieci widać, że jest dostosowana do ich potrzeb. Nie zawiera elementów przemocy, jest prosta w obsłudze, a duży wybór planasz sprawia, że nie nudzi się szybko.
Podsumowując.
Plusy to:
- ciekawa forma gry
- możliwość grania na dwie maty
- dobra grafika
- brak przemocy
Minusy to:
- brak możliwość zmiany podkładu muzycznego
Komentarze 5
No to juz wiem co kupie mojemu Patryczkowi! Bedziemy grac i my!
Faktem jest, że mata powala. Podchodziłem do tego bardzo sceptycznie, nie wierzyłem, że mój księciunio tak się podpali, a podaplił się tak, że później już mnie nie chciał dopuścić ;)
A co do muzyczki, to jest to cholernie wkurzające.
Z problematycznych kwestii dodałbym jeszcze brak możliwości wpisania imienia dla swojego misia - to jest duży problem.
Nasze dzieciaczki (Kamilka 5lat i Patryk 7) juz znaja maty, dostaly pod choinke.
Na poczatku troche obawialismy sie czy beda umialy grac i opanuja kontrole nad mata - ale poszlo to wyjatkowo bezporlbemowo i szbyko. A sama gra - dzieciaki chca grac nonstop! My tez polecamy!
pats -> imie misia mozna dodac! trzeba stworzyc po prostu nowy profil na poczatku gry.
@Joanna37 dzięki, sprawdzę w wolnej chwili
Myślę, ze warto sprawdzić tę grę! Może jest to w końcu dobra propozycja dla młodszych dzieciaków, które przecież tak się teraz rwą do komputera!