W końcu trzymałam ją w ręku. Od razu rzuciła mi się w oczy przepiękną niebieska okładka. Twarda oprawa doskonale się sprawdza, gdy dziecko chce samo przejrzeć książeczkę – jest wytrzymalsza i tak łatwo się nie zniszczy.
Do sprawdzenia działania bajek przygotowałam się profesjonalnie. Wykapałam córeczkę, położyłam do łóżka, przyciemniłam światło i usiadłam obok niej z książką w ręku.
Zaczęłam czytać pierwszą z czterech bajeczek w książeczce pt „Jeżyka Cypriana wyprawa po skarb”. Na początku spodobały się córce kolorowe obrazki (chociaż stwierdziła, że jest ich mało) i śmieszne imiona bohaterów. Akcja opowieści dzieje się w lesie, gdzie kruk Bazylii opowiada historię ukrytego skarbu. W konsekwencji Cyprian z przyjaciółmi postanawiają poszukać tajemniczej skrzyni. Szukali długo, zmęczyli się a zasypiając myśleli, co może być w pudle, co było by dla nich prawdziwym skarbem. Dla Weroniki skarbem byłaby kolejna lalka Barbie.
Druga opowieść pt. „Wielki bal jeżyka Cypriana” opowiada o czymś, co dziewczynki lubią najbardziej, czyli o balu, tańcach i strojach. Poznaliśmy w niej także wiewiórkę Magdę, którą jeżyk bardzo lubi. Nie obyło się bez pytań córki: „ Jakie śpiewali piosenki?”, „ Czy wiewiórka miała dużą suknię?” itp. Zabawne sytuacje bohatera i śmieszny strój (nabite korale jarzębiny na kolce) wywołały śmiech u mojej pociechy.
Chciałam poprzestać na tych dwóch opowiadaniach, ale Weronika była bardzo ciekawa kolejnych przygód przyjaciół i bardzo mnie prosiła o dalsze czytanie. Więc czytałam.
Trzecia bajeczka pt. „Jeżyk Cyprian i pierwszy dzień jesieni” opowiada o żarcie, który Cyprian z Kryspianem chcieli zrobić borsukowi. Dowiemy się o zwyczajach zwierząt, o wpływie pór roku na zwierzęta leśne, o jesieni.
Przy czwartej opowieści pt. „Magiczne pudełko jeżyka Cypriana” usłyszałam coraz częstsze ziewanie mojej córki. Cała opowieść zaczyna się od historii Bazylego, który podejrzał u ludzi dziwne pudełko, w którym były małe ludziki, muzyka i dzieci wpatrywały się w to „coś”. Cyprian z przyjaciółmi postanowili zrobić sami takie pudełko i przedstawić w nim dobranockę dla wszystkich zwierząt w lesie.
Już nie było pytań. Skończyłam czytać i to co zobaczyłam bardzo mnie zaskoczyło! Moja córka spała! Nie chciała już zbędnego picia ani wymuszonego siusiu, tylko spała.
Stwierdzam więc z czystym sumieniem, że ta bajeczka ma wspaniały i usypiający wpływ na dziecko!
Kolejnego wieczoru, ku mojemu zaskoczeniu wystarczyło, że przeczytałam jedną z opowieści i moja córka szybko przeniosła się „do krainy głębokiego i spokojnego snu”.
Jak mówi jeżyk „dobranocka przed snem to świetny pomysł”, a jeśli będzie czytana przez kogoś bliskiego to na pewno sprawdzi się jako świetna usypianka.
Cena książeczki to 19,90 zł. Myślę, że to naprawdę niedużo, jak za tak wspaniałą pomoc.
Książka jest naprawdę pięknie wydana: wyraziste kolory, prosty i zrozumiały język oraz opowieści, które nauczą malucha czegoś nowego.
Podsumowując: moja córka tak zachwyciła się Cyprianem, że poprosiła żebym jej kupiła takiego jeżyka. Poszliśmy więc do sklepu i kupiliśmy różową gąbkę do mycia…w kształcie…jeżyka!
Czekamy z niecierpliwością na kolejne „Jeżyka Cypriana opowieści na dobranoc”.
Podobał Ci się artykuł?
Dodaj do