Kobieta po powrocie do pracy po urlopie macierzyńskim lub wychowawczym ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw, wliczanych do czasu pracy, na karmienie piersią. Można korzystać z nich tak długo, jak długo karmi się swoje dziecko naturalnie.
Dodatkowo przysługują co roku dwa pełnopłatne dni wolne na opiekę nad dzieckiem (może je też wykorzystać ojciec dziecka). Pracodawca nie może zatrudnić kobiety mającej małe dziecko bez jej zgody w godzinach nadliczbowych ani w nocy. Dotyczy to także wyjazdów w delegacje.
Przeczytaj więcej o prawach przyszłych mam.
Komentarze 9
W październiku właśnie wracam do pracy po urlopie wychowawczym- niestety muszę przedstawić zaświadczenie od lekarza, że karmię piersią-wtedy będę mogła pracować 7 godzin :)
Co do godzin nocnych- muszę się na to zgodzić ze względu na zmiany razem z narzeczonym-nie mamy niańki więc musimy się cały czas mijać w pracy i nad opieką na dzieckiem :(
Ciekawy artykuł, ja jak narazie nie wracam do pracy, ale może za kilka miesiecy. Ze swojej dotychczasowej pracy zrezygnowalam, by bym musila pracować do godz 18, a nie wyobrażam sobie tyle godz. bez dziecka.
interesujący opis, niestety młoda mam ma więcej kłopotów niż praw
Ja zrezygnowałam z pracy ponieważ to była praca na zmiany a również mąż pracuje na zmiany ..nie mamy z kim zostawiać małej ,..także nie było szans.
ja tez siedze na wychowawczym. Ciekawa jestem jak to bedzie z powrotem do pracy....
filiptar musza cię przyjąć tylko mogą zwolnic po 1 dniu... tak zrobili mojej kumpeli
goska a ile juz ma twoja mala?
niektorzy to swinie sa a nie ludzie ehhh ( odnosi sie to do tych co zwalniaja dlatego bo kobieta dzecko urodzi)
a nie ma jakiegoś okresu wypowiedzenia? od razu po dniu?