Przeczytaj jak pracodawcy postrzegają młode mamy.
Decyzja nie jest łatwa, bo między Tobą, a dzieckiem wytworzyła się niezwykła więź. Boisz się, że pozostawiając go babci albo innej obcej osobie, zostanie ona nieodwracalnie przerwana. A to nieprawda! Zawsze będziesz dla niego bardzo ważna i nie zmieni tego fakt, że przez kilka godzin nie będzie Cię widział. Zanim jednak ostatecznie coś postanowisz, rozważ wraz z mężem czy na pewno teraz musisz wracać do pracy. Może uda Ci się zostać w domu jeszcze kilka miesięcy. Warto też wiedzieć, że nie tylko kobietom przysługuje wzięcie urlopu wychowawczego, tata dziecka również może świetnie się nim zająć. Wiele par zdecydowało się właśnie na takie rozwiązanie i bardzo to sobie chwalą!
Jednakże, jeśli taka opcja zupełnie nie wchodzi w rachubę, czas zastanowić się gdzie i z kim będzie smykowi lepiej. Czy w żłobku lub przedszkolu pozostawiając go opiece miłych pań z odpowiednimi kwalifikacjami, czy w domu z babcią lub nianią? Przyjrzyjmy się każdemu rozwiązaniu z osobna.
Babcia
Oddana i zakochana we wnusiu (z wzajemnością) to prawdziwy skarb. O ile tylko nie pracuje i zdrowie jej na to pozwala, z pewnością świetnie zajmie się maluszkiem. Musimy tylko liczyć się z tym, że szkrab, który całe dnie spędza z babcią a nie z nami, to z nią bardziej się zwiąże, i to jej może bardziej ufać. Nie ma w tym nic złego, to dla niego dobre i naturalne. Jednak mamie i tacie może być trudno się z tym pogodzić. Babcie też mają swój ugruntowany światopogląd, który nieco może różnić się od naszego. Dlatego może przyjmować wobec dziecka inną postawę, niż my byśmy tego chcieli, choćby rozpieszczając je bardziej i pozwalając na wszystko, na co ma ochotę. Niemniej jednak babcia (czy też dziadek), która zajmuje się swoim wnukiem, z pewnością będzie wkładać w to całe serce. A osoba, która kocha dziecko najlepiej się nim zajmie.
Niania
Wielu rodziców decyduje się, by to właśnie profesjonalna niania zajęła się ich dzieckiem. Jednak niektórzy nie mogą znieść myśli, że jakaś obca kobieta miałaby się nim opiekować. Obawiają się, że będzie miała zły wpływ na dziecko, nie będzie
wystarczająco o nie dbała i będzie trzeba po krótkim okresie ją zwolnić i szukać następnej. A taką sytuację najtrudniej znosi samo małe dziecko. Wszak niczego tak bardzo nie potrzebuje jak poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa! Aby tego uniknąć, warto poświęcić nawet kilka miesięcy na poszukiwanie właściwej niani. Rozmowy z wieloma kandydatkami pozwolą ocenić ich wiedzę na temat wychowania dzieci oraz jaki mają do nich stosunek. Dobra niania to osoba przede wszystkim odpowiedzialna, cierpliwa, wyrozumiała, ciepła, wrażliwa i komunikatywna. Niektórzy rodzice preferują opiekunki bardzo pewne siebie, a inni zaś wolą ciche i ugodowe. Zanim zdecydujemy się na konkretną osobę, dowiedzmy się jakie ma doświadczenie oraz czy można skontaktować się w pewien sposób z ludźmi, u których wcześniej pracowała. Warto też wiedzieć jak długo może zajmować się naszym dzieckiem, by oszczędzić mu szoku związanego z jej nagłym i niespodziewanym odejściem.
Przeczytaj na co zwrócić uwagę szukając niani.
Przedszkole bądź żłobek
Podobnie, jak w przypadku niani, zanim zdecydujemy się posłać malucha do konkretnej placówki, dowiedzmy się o opiniach krążących na temat każdej z nich. Warto pójść i osobiście przekonać się, jak dane przedszkole się prezentuje, jakie panie w nim pracują. Mimo częstych słów, że przedszkole czy żłobek to ostateczność, bardzo wielu rodziców pozytywnie wypowiada się
na ten temat. W przedszkolu pracują miłe i przyjaźnie nastawione panie, które, co bardzo ważne, są odpowiednio wykwalifikowane. Oprócz tego nad zdrowiem maluszków czuwają pielęgniarki i lekarze. Przedszkole to miejsce, gdzie dziecko uczy się samodzielności, przebywania w grupie, dzielenia się zabawkami, nabywa bardzo potrzebne w przyszłym życiu umiejętności społeczne. Oczywiście też trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że na grupę liczącą kilkanaścioro brzdąców, przypadają dwie bądź czasem jedna opiekunka. W przypadku żłobków są to 3-4 panie. Dlatego rodzice za minus takich placówek postrzegają niepełne zaspokajanie potrzeb psychicznych i emocjonalnych małego dziecka, które dać mu może tylko najbliższy krąg rodziny lub oddany opiekun. Na to też trzeba zwracać uwagę. Czasem szkrab bardzo szybko się przystosowuje do nowych warunków, sporej gromadki innych dzieci i obcych pań, a czasem przychodzi mu to z wielkim trudem. Hordy wirusów także mogą działać odstraszająco przez przedszkolem i żłobkiem. Dlatego jakąkolwiek decyzję podejmiecie trzeba się najpierw zastanowić, co będzie najlepsze dla dziecka i tylko jego dobro mieć na uwadze.
Przeczytaj jak przygotować dziecko do pierwszych dni w przeszkolu.
Podobał Ci się artykuł?
Dodaj do