Jak rozpoznać zbliżający się poród i kiedy jechać do szpitala?
Po 9 miesiącach noszenia brzuszka przychodzi moment kiedy trzeba wreszcie urodzić. Wiele przyszlych mam zastanawia się czy na pewno rozpoznają moment, w którym rozpoczyna się poród. Przedstawiamy jakie są obiawy zbliżającego się porodu.
- Jeżeli masz bolesne skurcze macicy regularnie co 10 - 15 minut ( licząc odstępy pomiędzy początkami kolejnych bóli);
- Przy słabych i nieregularnych bólach występuje silne krwawienie;
- Nie masz bolesnych skurczów macicy, ale odeszły wody płodowe;
- W dniu przewidywanego terminu porodu, jeżeli nie rozpoczyna się czynność porodowa
Komentarze 15
ja skurczów nie miałam żadnych. poprostu wody mi odeszły i po tm poznałam
A ja słyszałam, że niektóre osoby odczuwają w tym dniu ból pleców...
Ja mial wczesniej krwawienie i wyladaowałm na porodówce,a le urodziłam 2 dni pózniej.
ja podobnie jak filiptar, najpierw zaczełam lekko krwawić, potem po 2 dniach urodziłam w szpitalu.
czyli nie miałyśmy stresu... "czy zdążymy na czas" :)
każda z nas ma inne objawy, więc nie można generalizować... Ale skurcze są dość częste. No i termin, gdy się zbliża to raczej się każda z nas spodziewa akcji porodowej :) Gorzej mają mamy wcześniaków, które są zupełnie zaskoczone i nie mają czasu się przygotować. Do tego dochodzi lęk o zdrowie dziecka.
Ja miałam skurcze i to dość silne.Jednak na porodówce mała stwierdziła ,że to jeszcze nie czas na wyjście i wszystko się cofnęło..Po 12 godzinach pózniej wyszła na świat..mi wody same nie odeszły..podczas porodu musieli przebić.
emilias ale przez te 12 godz bylaś w szpitalu czy wróciłaś do domu?
Byłam w szpitalu...Dawali mi coś na rozwarcie,kazali ćwiczyc na piłce,brać prysznic a ja miałam dość...chciało mi się spać bo te bóle zaczęły się o 2 w nocy(po imprezie w domu) i trwały i trwały...
i to czekanie jest właśnie najgorsze. Mama czuje że poród tuż tuż a pielęgniarki wkręcają jej, że ma jeszcze czas. Albo odwrotnie, próbują przyspieszać na siłę, gdy mama czuje, ze jeszcze nie pora rodzic... Szkoda, że tak mało ufa się matczynej intuicji.
a ja jestem w 38 tyg.ciazy i lekarka powiedziala mi ze w kazdej chwili moge urodzic.mam nieregularne bole podbrusza i plecow,chodze nerwowa jak bomba ale poza tym nic sie nie dzieje...wiec siedze na torbie do szpitala i tak sobie dalej czekam...sprzatalam,mylam podlogi itd.i nic...i dalej czekam...natury nie da sie jednak przechytrzyc...
Ja jestem już 39 tyg w sumie już 40 tyg za 3 dni mam termin porodu i nic....strasznie sie stresuje ze nie mam jeszcze bóli i nic sie nie dzieje :((
Mój pierwszy poród: wylądowałam w szpitalu w 38 tyg. z paraliżem twarzy i okazało się że mam 3 cm rozwarcia, po 3 dniach położna powiedziała mi, że zaczął się poród. Gdybym nie była w szpitalu przegapiłabym to, bo nie było żadnych skurczów, a rozwarcie po tych 3 dniach już prawie 10 cm. Dostałam zastrzyk, przebito mi pęcherz i wody wypłynęły, a za pół godz. urodziłam córcię. Teraz jestem drugi raz w ciąży, obecnie to 34 tydz. i biorę leki na powstrzymanie akcji porodowej-zaczęła mi się rozwierać szyjka. Pewnie też jakoś to nietypowo będzie znowu. A do szpitala ładny kawałek...
Ja jestem w 38tyg ciąży i już od dwóch tyg mam nieregularne skurcze ostatnio były w nocy tak silne,że rano poszłam do swojego gin on mi powiedział,że to jeszcze nie poród ale mogę urodzić w każdej chwili.Te ostanie tyg są straszne okropnie bolą mnie plecy i drętwieją żebra...czy którejś przyszłej mamusi też drętwieją żebra?porodu czekam jak zbawienia;)
Ja jak zaczęłam rodzic to pierwsze skurcze miłam od 6 rano i miałam co 5 10 min ... Potem z godziny na godzine skurcze sie nasilały do szpitala pojechalam dopiero o 15 o 19chyba odeszły mi wody a dopiero o 00.50 urodziłam zdrowego slicznego synka... A po tygodniu dopiero wyszłam ze szpitala bo mały mial żółtaczke... Teraz mały ma juz prawie 5mies i jest super...
POZDRAWIWM