Dlaczego to właśnie jesienią tak często pojawia się katar i maluszki cierpią z powodu zapchanego noska? Głównie przez rozgrzane do czerwoności domowe kaloryfery, które sprawiają, że powietrze staje się mocno przesuszone i nie sprzyja rozrzedzaniu wydzieliny. Oczywiście nie znaczy to, że czas zmienić nawyki i nie ogrzewać mieszkania! W domu powinno być ciepło, tak do 22ºC, jednak warto przede wszystkim pamiętać o nawilżaniu powietrza, co bardzo pomaga podczas męczącego kataru. Gdy powietrze jest odpowiednio nawilżone, wydzielina zdecydowanie łatwiej spływa z małego noska i smykowi dużo lżej się oddycha. W przypadku braku specjalnego nawilżacza, świetnie spiszą się także mokre ręczniki powieszone na grzejnikach.Inhalacje. Mogą to być proste inhalacje, w których do naczynia z wodą dodajemy kilka kropel olejku eterycznego (bardzo dobry jest Oil Olbas) pod naczynie podstawiamy podgrzewacz – świetnie sprawdzi się choćby świeczka i taką miksturę stawiamy przy łóżeczku maluszka. Zamiast olejku można też dodać sól bądź zioła, np. szałwię czy tymianek. Inhalacje można także wykonać przy użyciu specjalnego inhalatora, gdzie jako główny składnik jest wykorzystywana sól fizjologiczna.
Warto podawać smykowi dużo płynów, tak aby nieco rozwodnić wydzielinę. Może to być zwykła woda (najlepiej ta przeznaczona specjalnie dla dzieci, np. Nestle), herbatka rumiankowa czy malinowa.
Należy jak najczęściej oczyszczać mały nosek za pomocą kilku kropel soli fizjologicznej czy wody morskiej. Następnie, gdy wydzielina się już rozrzedzi można delikatnie usunąć ją specjalną gruszką. Nie wolno jednak wsuwać jej do noska, tylko lekko przyłożyć do jednej dziurki (drugą zatykamy palcem).
Pomocne jest także smarowanie delikatnej skóry pod nosem szkraba maścią rumiankową lub nagietkową, ale tak, by nie dostała się do wnętrza noska. Obie maści pobudzają nos do kichania, a to z kolei jest fantastycznym sposobem na oczyszczenie i uwolnienie wydzieliny.
Na noc warto lekko skropić poduszeczkę smyka olejkiem sosnowym lub miętowym. Można także kilka kropel wylać bezpośrednio na kaftanik dziecka.
Podczas przewijania maleństwa dobrze jest oklepywać mu plecki, aby ułatwić spływanie wydzieliny. Pomocne jest także kładzenie smyka na brzuszku.
Jeśli po tygodniowej kuracji domowymi sposobami katar nie ustępuje, a nawet dodatkowo się nasila należy bezzwłocznie skontaktować się z pediatrą. Warto pamiętać, że silna zielonkawa wydzielina z nosa może być objawem poważnej infekcji bakteryjnej, której nie można bagatelizować.
Komentarze 4
do oczyszczania małego noska u nas najlepiej sie sprawdził spray i aspirator marimer - spray - woda morska rozrzedza wydzielinę i nawilża śluzówkę noska, działa też antybakteryjnie, a aspirator w łatwy i delikatny sposob pomaga odciągnąć to, co w nosie zalega.
O, dobrze wiedzieć, że jest też aspirator Marimer. Bo ja używałam samego sprayu, a potem starałam się oczyścić nosek gruszką, ale to nie jest takie łatwe. Czy ten aspirator jest do kupienia normalnie w aptece?
Ja nie wiem, jak można dobrze oczyścić nosek gruszką, a znam mamy, które właśnie tak czyszczą noski swoich dzieci. Od początku mam w domu aspirator marimer i świetnie się sprawdza do oczyszczania noska mojej córeczki.
ja kupiłam ten aspirator normalnie w aptece, także myślę, że spokojnie jest dostępny :) kosztował coś około 20zł.