W lekkim tonie o Bon Tonie

Ile razy powtarzałaś swojemu dziecku, żeby mówiło dzień dobry sąsiadce, żeby nie mlaskało przy jedzeniu, czy żeby dzieliło się z innymi swoimi rzeczami? Na pewno powtarzałaś i będziesz jeszcze powtarzać to wielokrotnie.
Czasami wiedza dotycząca dobrych manier opornie wchodzi do małych główek, jednak dobre wychowanie to bardzo ważna sprawa. Często dobre maniery po prostu ułatwiają nam życie.

Sprawdź jak nauczyć dziecko dobrych manier.

Na pewno masz swoje sprawdzone metody uczenia dziecka, żeby grzecznie siedziało przy stole i nie mówiło do babci "Siema!". Chciałabym jednak przedstawić Ci nową książkę wydaną przez wydawnictwo Arkady. Została ona napisana przez Agnieszkę Frączak i nosi tytuł "Dobre Obyczaje czyli w Lekkim Tonie o Bon Tonie".

Czym mnie urzekła ta książka?

Głownie tym, że na prawdę pokazuje w lekki i przyjemny sposób jak należy zachowywać się w różnych sytuacjach. Wszystko przedstawione jest za pomocą krótkich i zabawnych wierszyków i dużych kolorowych ilustracji wykonanych przez Ewę Beniak-Haremską.

Czego można nauczyć się po przeczytaniu książki?

Na przykład tego, że nie należy się spóźniać, podsłuchiwać, czy też przeklinać. Twój maluch dowie się też, że do babci trzeba mówić "dzień dobry", a do kolegi może powiedzieć "cześć". Dowiecie się również jak zachować się wsiadając do autobusu, czy wsiadając do widy.

Komu polecam książkę?

Wszystkim bez wyjątku. I młodym i starym, bo o dobre obyczaje powinien dbać każdy! Pamiętajmy jednak, że samo czytanie książek o dobrym wychowaniu nie pomoże. Jeżeli Ty nie będziesz mówić "dzień dobry" sąsiadom, uśmiechać się do pani w sklepie, czy ustępować miejsca starszym Twoje dziecko też nie będzie tego robić. Dzieci naśladują dorosłych, więc nie poprzestawaj na samym przeczytaniu książki.

Książka Agnieszki Frączek pt. "Dobre Obyczaje czyli w Lekkim Tonie o Bon Tonie" dostępna jest w twardej okładce w cenie 24,90 zł.

Podobał Ci się artykuł?

Dodaj do  
Kopiuj link do podstrony
Agnieszka
Autor: Agnieszka
Nazywam się Agnieszka Jasińska. Od kilku lat związana jestem z serwisami parentingowymi, głównie ze StrefaMamy.pl. Bacznie obserwuję również to co wymyślają, tworzą i próbują nam sprzedać producenci akcesoriów i produktów dla dzieci. Sama nie ma (jeszcze) dzieci. Mam jednak z nimi, a także z ich rodzicami styczność praktycznie codziennie przez co ich potrzeby nie są mi obce.

Dodaj swój komentarz

*
*
*

Pamiętaj, iż komentarz musi być zgodny z regulaminem.

Twój email jest wymagany. Jednak nie martw się nie będzie on nigdzie wyświetlany. Jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi internautami którzy SPAM'ują.

Zarejestruj się aby móc dodawać komentarze bez ograniczeń!