Strażak Sam

Strażak Sam to bajka oglądana i kochana przez wszystkie dzieci. Dzielny strażak spieszy na ratunek każdemu mieszkańcowi miasteczka Pontypandy.
Seria bajek o strażaku Samie znana jest wszystkim dzieciom. Teraz przygody Sama i mieszkańców Pontypandy możecie śledzić w książeczkach wydanych przez wydawnictwo Egmont. W księgarniach dostępna jest seria "Opowiadania strażaka Sama", a także książka "Strażak Sam. Nasz bohater".

Przeczytaj o porankach ze Strażakiem Samem.

Seria "Opowiadania strażaka Sama" to nieduże książeczki, które łatwo zabrać ze sobą na spacer, czy w długą podróż. Każda książeczka to jeden odcinek przygód Sama i mieszkańców Pontypandy. Książeczki zawierają zdjęcia z bajki ilustrujące opisy. Każda przygoda to wiele emocji, nowych wyzwań i oczywiście dobre rady strażaka Sama dla małych poszukiwaczy przygód.

Polecam część "Wielkie kłopoty", w której Mandy i Norman wybierają się na poszukiwanie skarbów. W czasie wyprawy niespodziewanie wpadają w wielkie kłopoty. Trudnej sytuacji czoło muszą stawić strażacy i ratownik górski Tom. Czy uda im się uratować Mandy i Normana?

Książeczki z serii "Opowiadania strażaka Sama" dostępne są w miękkich okładkach w cenie 9,90 zł.

Kolejną ciekawą pozycją o strażaku Samie jest książka "Strażak Sam. Nasz Bohater". W książce tej oprócz opowiadań o przygodach dzielnych strażaków są kolorowanki, labirynty i zgadywanki. Opowiadania przygotowane zostały tak, że dzieci mogą aktywnie uczestniczyć w ich czytaniu. Obrazki wplecione w tekst opowiadania zaangażują każdego malucha w czytanie.

Książeczka ta również zawiera kolorowe zdjęcie z postaciami, które dzieci doskonale znają z filmów.

Książka "Strażak Sam. Nasz Bohater" wydana została nakładem wydawnictwa Egmont i dostępna jest w twardej okładce w cenie 24,90 zł.

Podobał Ci się artykuł?

Dodaj do  
Kopiuj link do podstrony
Agnieszka
Autor: Agnieszka
Nazywam się Agnieszka Jasińska. Od kilku lat związana jestem z serwisami parentingowymi, głównie ze StrefaMamy.pl. Bacznie obserwuję również to co wymyślają, tworzą i próbują nam sprzedać producenci akcesoriów i produktów dla dzieci. Sama nie ma (jeszcze) dzieci. Mam jednak z nimi, a także z ich rodzicami styczność praktycznie codziennie przez co ich potrzeby nie są mi obce.

Komentarze 1

None

sam 5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Dodaj swój komentarz

*
*
*

Pamiętaj, iż komentarz musi być zgodny z regulaminem.

Twój email jest wymagany. Jednak nie martw się nie będzie on nigdzie wyświetlany. Jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi internautami którzy SPAM'ują.

Zarejestruj się aby móc dodawać komentarze bez ograniczeń!