Koszmarny Karolek w Koszmarnym Kompleciku

Ci którzy znają książki o Karolku wiedzą, że to lektura pełna humoru. A ci którzy jeszcze nie mieli okazji poznać Koszmarnego Karolka powinni jak najszybciej wybrać się do księgarni, szczególnie że już niedługo pojawi się w nich nowa książka i to nie byle jaka – będą to 3 książeczki w 1.
Koszmarny Karolek to najbardziej niegrzeczne dziecko jakie można sobie wyobrazić. Psoci, dokucza młodszemu bratu i kolegom w klasie i oczywiście nie słucha rodziców.

Przekonaj się jak bardzo niegrzeczny może być Karolek.

Tym razem otrzymacie potrójną dawkę śmiechu i nieposłuszeństwa Karolka. Wydawnictwo Znak przygotowało trzy książeczki we wspólnej oprawie - „Koszmarny Karolek i wszy”, „Koszmarny Karolek i nawiedzony dom” „Koszmarny Karolek i wielka forsa”.   

A jakie tym razem miał przygody Karolek? Obchodził Boże Narodzenie, brał udział w dniu sportu, a także uczył się dobrych manier. To wszystko? Oczywiście, że nie, ale resztę poznacie jak przeczytacie najnowszą książkę z przygodami Koszmarnego Karolka.

„Koszmarny Karolek. Koszmarny komplecik 3 książeczki w 1” to 274 strony zabawy, psot i śmiechu. Każde dziecko będące w szkole podstawowej wie co to znaczy. Dlatego też właśnie najmłodszym samodzielnym czytelnikom polecam Koszmarny Komplecik. Dzieci szkoląc swoje umiejętności czytania będą śmiać się do rozpuku.

Dodatkowo do książki dołożona jest płyta audiobook, na której wybrane przygody Karolka czyta Krzysztof Globisz.

Seria książek o Koszmarnym Karolku może nie jest najbardziej wychowawcza i poprawna, jednak moim zdaniem lepiej czytać te książeczki niż oglądać bezmyślne bajki na kanałach dla dzieci ;)

Zobaczcie jeszcze jako Koszmarny Karolek obchodził urodziny.

Podobał Ci się artykuł?

Dodaj do  
Kopiuj link do podstrony
Agnieszka
Autor: Agnieszka
Nazywam się Agnieszka Jasińska. Od kilku lat związana jestem z serwisami parentingowymi, głównie ze StrefaMamy.pl. Bacznie obserwuję również to co wymyślają, tworzą i próbują nam sprzedać producenci akcesoriów i produktów dla dzieci. Sama nie ma (jeszcze) dzieci. Mam jednak z nimi, a także z ich rodzicami styczność praktycznie codziennie przez co ich potrzeby nie są mi obce.

Dodaj swój komentarz

*
*
*

Pamiętaj, iż komentarz musi być zgodny z regulaminem.

Twój email jest wymagany. Jednak nie martw się nie będzie on nigdzie wyświetlany. Jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi internautami którzy SPAM'ują.

Zarejestruj się aby móc dodawać komentarze bez ograniczeń!