Konkurs "Europa z dzieckiem" został zakończony. Komisja konkursowa wyłoniła 3 laureatów konkursu przyznając jednocześnie nagrody - przewodniki wydawnictwa Pascal "Europa z dzieckiem".
Nagrody zdobyły: Pani Alicja z Mesznej, Pani Weronika z Mikstat i Pani Małgorzata z Białegostoku
Sposoby Pani Alicji na nudę w czasie podróży:
"Jesteśmy z mężem bardzo aktywnymi osobami i zapalonymi podróżnikami,dlatego od pierwszych dni życia naszej córeczki przyzwyczajaliśmy ją do jazdy samochodem. Oczywiście na początku były to zwykłe wspólne zakupy,wizyty u znajomych czy krótkie eskapady za miasto,jednak nigdy w czasie jazdy nie ulegałam naciskom maluszka i nie wyjmowałam go z fotelika. Dziewczynka choć była zbyt mała by zrozumieć, że zachowaniem mamy kierują względy bezpieczeństwa, szybko pojęła zasady panujące w trakcie podróży i dostosowała się do nich. Dzisiaj jest 3 letnim żywym wulkanem energii, który zwykle nie potrafi usiedzieć w miejscu ani minuty - jednak w samochodzie jej zachowanie zmienia się nie do poznania.
Oczywiście staram się umilić jej czas, jednak uważam, że najważniejsze jest to, aby dziecko zrozumiało, że podróżowanie samochodem wiąże się z obowiązkowym i bezdyskusyjnym siedzeniem w foteliku. Oczywiście staramy się z mężem często zatrzymywać, by dzieciątko mogło troszkę pobiegać, pobawić się na powietrzu, pospacerować. Ja dodatkowo zabieram ulubione zabawki małej, śpiewam z nią wesołe piosenki, opowiadam bajki, czytam książeczki, rysuję (zawsze pakuję paczkę kredek i zeszyt). Przydają się też rozmaite wyklejanki, mini-instrumenty muzyczne (my wozimy ze sobą malutkie organki) itp. gadżety, które na dłuższy czas zajmują dziecko. Zawsze też jedzie z nami pluszowy pupil córki-jej ulubiony miś. Dzięki niemu naszej córeczce jest raźniej. Z ogromnym zapałem tłumaczy mu, że w autku trzeba siedzieć w foteliku, bo "tak jest bezpiecznie", a my, choć śmiejemy się z tych "wykładów", jesteśmy z niej niezwykle dumni."
Natomiast sposób Pani Weronika na podróż z dzieckiem to:
"Gromadzimy w jakimś woreczku czy torebce różne przedmioty. Dziecko wyciąga je po kolei i próbuje odgadnąć do czego każdy służy. Możemy zachęcić je do tego aby wymyślało inne zastosowanie tych znanych na co dzień przedmiotów.
Słówka i zabawki
Kładę przed dzieckiem kilka zabawek . Po chwili, wyraźnie wymawiając słowa, pytam: "Gdzie jest samochód?" (lub inna zabawka). Jeśli maluch nie weźmie zabawki do rączki daje jej ją i powtarzam nazwę
Zabawa łączy umiejętności słuchania i patrzenia dziecka. Pomaga również budować związki znaczeniowe między słowami a przedmiotami.Czasem śpiewamy sobie znane melodyjki z bajek, pokazujemy zdjęcia lub
ilustracje, naśladuje głos zwierzęcia, jakie widać na obrazku. Pytam, np.: "Jak robi krówka?". I odpowiadam wesoło: "Muuu...". Maluszek dzięki jednoczesnemu oglądaniu obrazków i słuchaniu zwierzęcych
głosów poznaje świat jednocześnie zmysłami wzroku i słuchu, a do tego znakomicie się bawi.
A podróż w tak uroczej atmosferze minie bardzo szybko."
Pani Małgorzata z Białegostoku proponuje:
"Ponieważ mieszkamy w Białymstoku, a Dziadkowie moich córek na Pomorzu Zachodnim, doskonale wiemy co to długa droga, i że bez odpowiedniego przygotowania miły wyjazd nad morze stanie się koszmarem. Oto nasz zestaw uniwersalnych zabaw w czasie podróży, które pozwolą, aby przebiegła ona szybciej.
- wierszyki (ja polecam tradycyjne Brzechwy lub oryginalne Pani Danuty Wawiłow), które czyta mama i zmywalne tablice na których dzieci rysują ilustracje do nich.
- zagadki, np. "Stoją przy drodze na jednej nodze", "Dwa skrzydła, dwa koła, śmigło brzęczy jak pszczoła", najlepiej wcześniej spisać je sobie na karteczce.
- śpiewnie ulubionych piosenek, np. "A ja wolę moją mamę" Pani Jeżowskiej - pomocny może być zestaw kaset lub płyt CD
- mama opowiada początek historyjki: " W pewien upalny, letni dzień...", później kontynuuje starsza córka, Tata, młodsza córeczka, aż powstanie zabawne opowiadanie.
- zabawa "Co jest takiego samego koloru jak pomidor...banan....żabka". Ważne, aby wymyślić jak najwięcej rzeczy w danym kolorze.
- zabawa w "Zgadnij o jakiej bajkowej postaci mówię": "Ma żółto-niebieską taksówkę i dzwoneczek przy czapeczce." - Noody.
- Na pogodny dzień: wymyślanie jaki kształt mają chmurki na niebie i co najbardziej przypominają, w deszczowy: jakie kształty można zobaczyć na szybie ułożony z kropli deszczu - ulubiona moich córeczek.
Życzymy wszystkim szczęśliwego dotarcia do celu."
Dziękujemy za wszystkie nadesłane na konkurs pomysły na długą drogę z dzieckiem, a laureatce gratulujemy. Z Panią Małgorzatą, Weroniką i Alicją skontaktujemy się za pomocą poczty elektronicznej i ustalimy szczegóły przekazania nagród.
Jednocześnie dziękujemy wydawnictwu Pascal za pomoc w realizacji konkursu.
Zachęcamy również do przeczytania artykułu znajdującego się w naszym dziale Porady - Jak zabawić dziecko podczas długiej podróży?
Nagrodzeni:
Komentarze 3
Bardzo fajne zabawy, na pewno skorzystam:)
gratulacje wygranym
Gratuluję :)