Rozwiązanie konkursu Barbie i Trzy Muszkieterki

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego! To znany chyba wszystkim okrzyk trzech muszkieterów, którzy zawsze spieszyli z pomocą potrzebującym. Wczoraj zakończyliśmy konkurs Barbie i Trzy Muszkieterki - sprawdź kto został nagrodzony.
Zakończyliśmy drugą część konkursu Barbie i Trzy Muszkieterki. Dzięki Waszym głosom wyłoniliśmy 5 osób, które przesłały wypowiedzi na konkurs. A oto list nagrodzonych i ich sposoby na nauczenie dziecka pomagania innym.

2 nagrody główne składające się z lalki Barbie z serii Barbie i Trzy Muszkieterki i bajki na DVD pt. "Barbie i Trzy Muszkieterki" otrzymują:

Pani Katarzyna z Logoty (108 głosów)

Uważam, że mały dzieciak nie lubi długaśnych wykładów na istotne tematy. Dlatego warto posiłkować się książkami z kolorowymi ilustracjami, tudzież mądrymi bajkami i programami (w telewizji, czy na DVD) dotyczącymi niesienia pomocy innym ludziom. Czasem jednak lepiej zamienić teorię na praktykę. Owszem, kilka podstawowych kwestii należy dziecku jasno wytłumaczyć, ale codzienne życie dostarcza nam wielu możliwości, aby pokazać mu, jak ważne jest pomaganie innym osobom - czy to starszym, czy też młodszym.Podam kilka przykładów z naszej wspólnej codzienności - mojej i Julci :)Moja córa jest bystrą i uroczą prawie 5 - letnią dziewczynką, ale jak każdy z nas miewa gorsze dni. Wówczas bywa, że Jula robi mi na przekór - wtedy bezpośrednie tłumaczenie, czy pokazywanie, nie działa tak, jak powinno. Dlatego najpierw upewniam się, że córcia widzi mnie i słyszy, a następnie pomagam wujkowi Julki np. uprasować koszulę, mówiąc głośno coś w tym rodzaju:- Dobrze, Krzysiu, z chęcią pomogę Ci uprasować koszulę, bo wiem, że to dla Ciebie trudne zadanie. Patrz dokładnie, jak ja to robię i jeśli czegoś nie będziesz wiedział, to pytaj.Później, kiedy nadarza się okazja, rozmawiam z córcią na temat mojej pomocy okazanej wujkowi i z uwagą słucham jej spostrzeżeń.Innym razem, będąc u prababci Ani, zbieramy wiśnie z niskich drzew. Julka chętnie nam pomaga - nieco wcześniej wytłumaczyłam jej (prostymi słowami), że jeśli pomożemy babci w obrywaniu wisienek, to potem będziemy robić pyszny sok, a to świetna zabawa (płukanie wiśni, układanie, drylowanie, itd.). No i babcia Ania, dzięki naszej pomocy, będzie miała więcej sił - dlatego też wybierzemy się razem na spacer. Czyli takie pozytywne `coś za coś`:)Jula jakoś tak ma, że chętniej pomaga starszym dzieciom i osobom dorosłym. Do maluchów nie ma przekonania :) Mimo tego rozmawiam z córcią na ten temat często, ale nie w nachalny sposób. Z czasem ona sama zrozumie, że pomaganie młodszym dzieciom sprawia tak radość, jak i satysfakcję.Ostatnio Juluś pomogła w przedszkolu młodszemu i niższemu koledze. Opowiedziała mi o tym w domu - była wręcz dumna z tego, że podała mniejszemu koledze dinozaura z wysokiej półki, którego on nie mógł dosięgnąć. Pochwaliłam Julkę za chęć niesienia pomocy kolegom - maluchom :)

Pani Justyna z Knurowa (79 głosów)

Kinga jest na razie mała, ale już staram się jej pokazać, iż należy sie dzielić z bliźnimi i im pomagać. Gdy widzimy, iż jakiemuś maluszkowi wypadła zabawka z wózyczka Kinga sama podchodzi i mu ją poddaje (zadziwiające jest to, iż Kinga dopiero uczy się chodzić). Kinga także chętnie dzieli się z innymi dziećmi zabawkami i jedzeniem, kiedyś kiedy była mniejsza i nie chciała pożyczyć koleżance zabawki wytłumaczyłam jej, iż ona się tylko nią na chwile pobawi i jej odda- teraz już Kinga wie, że i tak zabawka jest jej i chętnie pożycza innym. Kinga także chętnie pomaga mi, np w prasowaniu - podaje mi rzeczy, razem rozwieszamy pranie, sprzatamy - Kinga sama ściera kurze maleńką szmatką przez te czyności jest cały czas ze, mną i wie, że należy pomagać w obowiązkach domowych. Na razie jest na niektóre rzeczy za mała ma dopiero 14 miesiecy ale i tak staram się jej wszystko pokazywać i tłumaczyć.

Bajkę na DVD "Barbie i Trzy Muszkieterki" otrzymują:


Pani Małgorzata z Białegostoku (54 głosy)

Pomaganie innym może dać nam wiele satysfakcji dlatego warto zachęcać do tego nasze dzieci. Czasem wychodzi to tak naturalnie, jak w przypadku Julki, która okazała się bardzo pomocna, gdy urodziła się moja młodsza córeczka, Malwinka. Sama bardzo chciała pomagać przy Maluszku: podawała pieluszki, przynosiła krem, bujała na leżaczku i z dumą pchała wózek. Na spacerze podawała zabawkę, którą Malwinka wyrzucała lub skarpetkę, która zsunęła się jej z nóżki. Pomagała nam wejść do domu, przytrzymując drzwi i było to naturalne. Tak samo naturalnie pomagała innym mamom na placu zabaw, podając maluchom zabawki, huśtając lub trzymając za rączkę przy wchodzeniu na zjeżdżalnię, czasem inne mamy śmiały się, że "idealna z niej opiekunka", a Julka była z tego bardzo dumna. Z Malwinką było inaczej (nie było młodszego rodzeństwa przy którym mogłaby uczyć się jak być pomocną). Dlatego postanowiłam kupić jej książeczkę "Franklin pomaga koledze" i wspólnie przeczytać ją któregoś popołudnia. Później porozmawiałam z dziewczynkami o historii jaka przydarzyła się Żółwikowi, zwróciłam uwagę jak wspaniale zachował się Franklin i zaproponowałam zabawę w teatrzyk. Wspólnie odegrałyśmy scenkę o Franklinie, a później trochę ją zmodyfikowałam, aby pokazać jak jeszcze można pomagać innym. Poprosiłam też, aby Julia z Malwinką narysowały swoje pomysły jak być pomocnym. Oczywiście książeczka to tylko jedna z możliwości pokazania dziecku na czym polega pomoc, ale w przypadku moich dziewczynek doskonale sprawdziła się. Pozdrawiam serdecznie.

Pani Ewa z Białegostoku (54 głosy)

Rodzice na ogół chcą, aby ich dziecko było pomocne i starają się je zachęcić do tego różnymi sposobami. Moim zdaniem najlepszy jest własny przykład. Jeśli sami chętnie pomagamy innym to łatwiej nam przekonać do tego nasze dzieci. Wystarczą drobne rzeczy: pomoc chorej osobie przy wejściu do windy, przytrzymanie drzwi mamie pchającej wózek, wniesienie zakupów dla starszej osoby. Nie trzeba wielkich ogólnopolskich akcji, by pokazać dziecku, że jesteśmy gotowi nieść pomoc dla potrzebujących ludzi. Na ogół wystarczy rozejrzeć się wokół siebie. Dzieci są pomocne "same z siebie" i na nasze pytanie: "Czy pomożesz mi wytrzepać dywan pani Jadzi, bo dla niej to za ciężkie?" najczęściej "aż rwą się do pomocy", trzeba im tylko podsunąć pomysł jak można innym pomóc i oczywiście zawsze pochwalić. Ważne, aby dzieci od rodziców uczyły się, że należy w środkach komunikacji miejskiej ustąpić miejsca, w długiej kolejce przepuścić starszą osobę lub mamę z malutkim dzieckiem, pocieszyć płaczącego kolegę na placu zabaw. Staram się uczyć moja córeczkę Julię, że pomoc innym może dać olbrzymią satysfakcję i że bardzo miło jest usłyszeć: "ta dziewczynka jest taka pomocna", "na Julię zawsze można liczyć", "to wspaniała pomocna dziewczynka". Wierzę, że jeżeli pomoc innym nie będzie dla nas problemem, nie będzie też im dla naszego dziecka.

Pani Justyna z Góry (49 głosów)

Moja córeczka Lena ma 7 lat. Codziennie staram się aby czyniła jak najwięcej dobra. Uczę ją, że aby coś wziąć, trzeba najpierw coś dać. Staram się aby moje dziecko oglądało bajki edukacyjne, z których wynika jasno, że jeżeli ty jesteś dobry dla ludzi oni również dla ciebie tacy będą. Często również odwiedzam moją koleżankę Kingę, która kilkumiesięcznego bobasa. Pozwalam mojej córeczce pomagać w codziennych obowiązkach nad dzidziusiem, uczy się jak być delikatną i że to maleństwo tak samo jak ona żyje, i również czuje strach, ból lub radość. Staram się również wpoić jej, że codzienne obowiązki w domu mogą być świetną zabawą a przy tym wielką pomocą dla mnie. Często gdy widzi, że jestem zmęczona potrafi sama umyć naczynia, lub pozmiatać podłogę. Od niedawna zaczęłam z Leną chodzić do schroniska dla psów. Chcę aby wiedziała, że nie tylko ludziom trzeba pomagać. Lenka chętnie pomaga w wyprowadzaniu szczeniaków na spacer, a ostatnio nawet uczyła chodzić kotka bez nogi. Wiem, że w przyszłości tak jak w przypadku zwierząt, tak i w przypadku ludzi nie będzie ją przerażała inność, dziwny wygląd, lub (tak jak u tego kotka) brak kończyny. Chcę aby wiedziała, że niezależnie od tego jak wygląda człowiek, każdy zasługuje na pomocną doń.

Dziękujemy za wszystkie maile nadesłane na konkurs, a laureatkom gratulujemy. Z nagrodzonymi skontaktujemy się za pomocą poczty elektronicznej i ustalimy szczegóły przekazania nagród.

Jednocześnie dziękujemy firmie TIM Film Studio za pomoc w realizacji konkursu.

Laureatki konkursu z nagrodą

Podobał Ci się artykuł?

Dodaj do  
Kopiuj link do podstrony
Agnieszka
Autor: Agnieszka
Nazywam się Agnieszka Jasińska. Od kilku lat związana jestem z serwisami parentingowymi, głównie ze StrefaMamy.pl. Bacznie obserwuję również to co wymyślają, tworzą i próbują nam sprzedać producenci akcesoriów i produktów dla dzieci. Sama nie ma (jeszcze) dzieci. Mam jednak z nimi, a także z ich rodzicami styczność praktycznie codziennie przez co ich potrzeby nie są mi obce.

Dodaj swój komentarz

*
*
*

Pamiętaj, iż komentarz musi być zgodny z regulaminem.

Twój email jest wymagany. Jednak nie martw się nie będzie on nigdzie wyświetlany. Jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi internautami którzy SPAM'ują.

Zarejestruj się aby móc dodawać komentarze bez ograniczeń!