Przygody Flapjacka

Cartoon Network to jedne z popularniejszych kanałów telewizyjnych dla dzieci. Emitowane są na nim bajki dla mniejszych miłośników kreskówek, takie jak np. „Tom i Jerry”, jak i dla starszych dzieci jak „Przygody Flapjacka”.
Właśnie „Przygody Flapjacka” dostępne są od grudnia 2009 roku na DVD. Na dwóch płytach znajduje się 5 pierwszych odcinków serialu w pełnej polskiej wersji językowej (dubbing).

Przeczytaj o innych serialach stacji Cartoon Network.

Serial „Przygody Flapjacka” to dzieło Marka „Thuropa” Van Ormana, który jest scenarzystą i storyboardzistą. Inspiracją do stworzenia serialu były przeżycia z jego własnego dzieciństwa. Spędził on je w towarzystwie ludzi morza snujących opowieści o niezwykłych morskich przygodach.

Takie przygody ma właśnie Flapjack wraz ze swoimi przyjaciółmi – Kapitanem Knykciem i wielorybem Bańka. Wskakujcie więc razem z Flapjackiem i Kapitanem Knykciem do paszczy Bańki i wyruszcie wraz z nimi na poszukiwanie niezwykle cennego skarbu, czyli... słodyczy!

Przeczytaj o przygodach Scooby-Doo.

Bajka ta ma animację, która na pierwszy rzut oka może odstraszać i przerażać. Kolory są ciemne i ponure, ale dzięki temu twórcy starają się oddać specyfikę życia na morzu. Osobiście również na początku miałam wątpliwości co do tej bajki. Jednak po dokładnym obejrzeniu jej spokojnie mogę stwierdzić, że nie jest przepełniona agresją i przemocą. Ma za to w sobie dużą dawkę poczucia humoru i dziecięcej naiwności.

Zabawne dialogi, niesamowite przygody i dom w wielorybie spodobają się nie tylko dzieciom, ale i dorosłym. Należy jednak pamiętać, że serial „Przygody Flabjacka” nie jest przeznaczony dla małych dzieci. Nie pozwoliłabym oglądać go trzy, czy czterolatkowi. Myślę jednak, że ośmiolatek spokojnie może wyruszyć w podróż z Flabjackiem i jego przyjaciółmi na poszukiwanie skarbów.

Podobał Ci się artykuł?

Dodaj do  
Kopiuj link do podstrony
Agnieszka
Autor: Agnieszka
Nazywam się Agnieszka Jasińska. Od kilku lat związana jestem z serwisami parentingowymi, głównie ze StrefaMamy.pl. Bacznie obserwuję również to co wymyślają, tworzą i próbują nam sprzedać producenci akcesoriów i produktów dla dzieci. Sama nie ma (jeszcze) dzieci. Mam jednak z nimi, a także z ich rodzicami styczność praktycznie codziennie przez co ich potrzeby nie są mi obce.

Dodaj swój komentarz

*
*
*

Pamiętaj, iż komentarz musi być zgodny z regulaminem.

Twój email jest wymagany. Jednak nie martw się nie będzie on nigdzie wyświetlany. Jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi internautami którzy SPAM'ują.

Zarejestruj się aby móc dodawać komentarze bez ograniczeń!