Wrzesień już w pełni, dni coraz krótsze, a z wakacji pozostały jedynie wspomnienia i zdjęcia. Wrzesień to czas, kiedy myśli się głównie o szkole, nowych kolegach z klasy, nauczycielach i tym co przyniesie nam nowy rok szkolny.
Nie ma jednak co się smucić końcem lata. Wspomnieienia ze szkolnej ławki są czasami tak samo niezapomniane jak te z wakacji. Zdjęcia całej klasy stojącej równo w trzech rzędach oglądane po latach sprawiają, że wspomnienia wracają same. Przypominamy sobie szkolnych kolegów i koleżanki, nauczycieli - tych najbardziej surowych, uśmiechnietych i zawsze zamyślonych.
Wspomnienia są różne, a po latach okazuje się, że czasami zapomietaliśmy bardzo dziwne rzeczy. Ze swoich lat szkolnych pamiętam sklepik szkolny, do którego zawsze wszyscy się pchali (ja miałam "fory", bo do tej samej szkoły chodził mój starszy brat). Pamiętam też pierwszą jedynkę z matematyki i wspaniałą Panią wychowawczynie z pierwszych lat szkoły.
O wspomnienia z lat szkolnych zapytaliśmy dwie znane dziennikarki - Agnieszkę Górniakowską i Klaudię Carlos. Obie Panie opowiedziały nam o swoich ulubionych przedmiotach i o najmilszych wspomnieniach ze szkoły
SM: Pani Agnieszko, jakie zajęcia z czasów szkolnych wspomina Pani najmilej? Agnieszka Górniakowska: Czy dziś dzieciaki w szkole mają jeszcze Zajęcia Praktyczno Techniczne? To było coś! To właśnie na ZPT klasa jednoczyła się we wspólnych działaniach. Uczyliśmy się zarówno robienia na drutach i szydełkowania, jak i wbijania gwoździ i drobnych napraw. Zimą robiliśmy karmniki dla ptaków i wypiekaliśmy ciasta. Na wiosnę obowiązkowo sałatki. Każdy przynosił wybrane produkty, a później wspólnie siekaliśmy wymyślając nowe smaki i kompozycje. Później oczywiście obowiązkowa, wspólna degustacja! Może brzmi to trochę jak "koło gospodyń wiejskich" ale czy dziś chłopcy potrafią przeszyć coś na maszynie? A moi koledzy z klasy mieli szansę się tego nauczyć i np. skrócić sobie za długie spodnie.
SM: Czyli Zajęcia Praktyczno Techniczne są najprzyjemniejszym wspomnieniem ze szkoły.Agnieszka Górniakowska: Tak, ZPT to były zdecydowanie najprzyjemniejsze zajęcia jakie pamiętam ze szkoły :)
SM: Pani Klaudio, a Pani co najmilej wspomina z czasów szkolnych?Klaudia Carlos: Byłam uczennicą szkoły baletowej, więc wspominam ten czas artystycznie. Tradycją szkoły było prezentowanie programu artystycznego przez każdą z klas w Dniu Nauczyciela. Kabareton, to dobre okreslenie tego wydarzenia, nie brakowało bowiem żartów, parodii nauczycieli, śpiewów i tańców. Wszystko przygotowane było ze smakiem i w dobrym tonie. W tej doskonałej zabawie uczestniczyli wszyscy: nauczyciele, uczniowie i pracownicy szkoły .
SM: A ulubiony przedmiot? Taniec, czy raczej matematyka?Klaudia Carlos: Przedmiot, który lubiłam najbardziej to taniec, ale to oczywiste. Wielką frajdę sprawiało mi rozwiązywanie zadań matematycznych. Dziś rozwiązuje zadania mojego syna, a następnie razem konfrontujemy wyniki.
Pani Agnieszko, Pani Klaudio bardzo dziękuje za podzielenie się z nami swoimi szkolnymi wspomnieniami.
A Wy jakie przedmioty najbardziej lubiliście w szkole, co wspominacie najmilej, a może macie jakieś anegdoty ze swoich szkolnych lat? Podzielcie się z nami swoimi wspomnieniami w komentarzach.
Agnieszka Górniakowska jest prowadzącą magazyny pogodowe oraz tematyczne w TVN, TVN24, TVN Style i TVN Meteo. Ukończyła Instytut Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego oraz Zarządzania i Marketingu w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Koźmińskiego w Warszawie. Pani Agnieszka jest również propagatorką zdrowego stylu życia - napisała książkę o odżywianiu niemowląt i małych dzieci "Zdrowy start. Zaprogramuj swoje dziecko na zdrowie". Od kwietnia br. Pani Agnieszka jest prezenterką porannego pasma emitowanego w TVN Warszawa "Witaj Warszawo!".
Klaudia Carlos jest prezenterką TVN i TVN 24. Dodatkowo jest współtwórca i prowadzącą program „Salon piękności” emitowany na kanale TVN Style. Pani Klaudia jest również autorką książki „Domowy Fitness" i współautorka książek „Salon Piękności" i „Kalendarz Kobiety". Wielką pasją Pani Klaudii jest taniec. Skończyła szkołę baletową i jest pedagogiem tańca w Warszawskiej Operze Kameralnej, a także wykładowcą na Akademii Muzycznej w Warszawie.
Komentarze 20
ja mam wspaniale wspomnienia z podstawówki i technikum. hmm a przedmioty. z podstawówki ulubiony to muzyka a z technikum chyba j.polski
Szkolne wspominania mają to do siebie, ze po latach są wyidealizowane. Dopóki chodzi się do szkoły, jest ona straszną katuszą i udręką, ale kiedy jest się już absolwentem to z łezką w oku wspomina się beztroskie chwile z czasów, gdy było się uczniakiem. Szkoda, ze wszystko docenia się po czasie, a czasu nie da się cofnąć.
dokładnie, katherina39. Nienawidziłam podstawówki, a teraz chętnie bym tam wróciła.
ja tez zgadzam sie z wami. dlatego spotkania po latach są takie fantastyczne
Dokładnie, świeta prawda, nawet nielubiane koleżanki wydają się milsze:)
Tak tak wszystko po latach się zmienia
ale wspomnnienia potem są fantastyczne ; ]
ostatnio miałam spotkanie klasowe. powspominalismy, opowiedzielismy co u nas.... a pozniej dyskoteka do rana
wspomnienia,nikt nie zabierze mi ich
super są takie spotkania:) widzimy jak ludzie sie zmieniają:)
taak, bardzo się zmieniają: tej przybyło zmarszczek, temu fałdek na brzuchu, o, a tamta wyglądała tak perfekcyjnie, a teraz ma celulit - a dobrze jej tak! ;)
a dobrze! niech ma gupia celulit :D hehe
moja mama też była ostatnio na spotkaniu i mówiła, że jeden kolega lowelas już nie jest takim amantem tylko stał się świadkie jehowym :
) szok dla wszystkich
najmilej wspominam szkołę średnią. Do dzisiaj utrzymuje z niektórymi osobami z klasy kontakt
pucowianka heeh nieźle:) ludzie się zmieniają
albo ci lowelasi są teraz łysi, grubi i rozwiedzeni:)
Ja lubiłam chodzić do podstawówki mimo że miałam do niej 4 km..teraz po latach to te straszne rzeczy ,które wtedy nam się przytrafiły,wspominamy z uśmiechem na ustach..a swoją droga jak to wszystko się zmienia...
a ja wlasnie na studia sie wybieram :) i byłam pewna, że nikogo nie bede znała a okazało się, że dwóch ludzi z mojej klasy z technikum będzie ze mną chodzić do grupy :)
hehe filiptar dobreee. ale z tych grubych pryszczatych porobiły się niezłe ciacha :D
a wiesz , ze tak moze byc?:))
oczywiscie. czas moze zdzialas bardzo wiele :) albo na korzysc albo na nie :)