W dzisiejszych czasach coraz częściej spotyka się pływalnie oferujące zajęcia dla najmłodszych. I Ty wybierz tylko taką, gdzie pracują odpowiednio wyszkoleni trenerzy, którzy zapewnią maluszkom bezpieczeństwo.
Warto też zwrócić uwagę na wodę, która znajduje się w basenie. Najlepsza jest ta ozonowana z dodatkiem chloru, gdyż jest dużo łagodniejsza od tej wyłącznie chlorowanej. Na kąpiel w takiej wodzie można zabrać nawet dwumiesięczne niemowlę.
Jednak zanim zabierzesz brzdąca na wodne harce, przyjdź z nim do lekarza pediatry, który zbada, czy malec nie ma alergii i nie cierpi na schorzenie dróg moczowych. Osoby zajmujące się dziećmi w szkółce pływania muszą wiedzieć jaki jest ich stan zdrowia.
Świetnym udogodnieniem dla rodziców małego dziecka będzie szatnia wyposażona w przewijaki i kojce. Poza tym ważne, by zejście do wody było łagodne, a starsze dzieci, które już chodzą, mogły bawić się w brodziku. .
Pakując torbę na basen, nie zapomnij o pieluszkach kąpielowych, a gdy masz starsze dziecko weź odpowiedni strój i klapki. Po kąpieli przyda się na pewno ręcznik oraz szlafroczek. Często też dzieci czują się bardzo zmęczone po zabawie w wodzie, dlatego przygotuj maluszkowi coś do jedzenia i obowiązkowo jakieś picie.
Jako mama, powinnaś liczyć się z tym, że Twoje dziecko może się przestraszyć tak dużej ilości wody oraz innych osób, zwłaszcza rozbieganych i rozkrzyczanych dzieci. Dlatego najlepiej jest przygotować malucha już kilka dni przed planowanym przyjściem na basen. Do wanny wrzuć kolorowe zabawki, pobaw się z nim w pływanie. Wytłumacz mu, gdzie pójdziecie oraz obowiązkowo zaznacz jak fajnie się tam można bawić! Zabierz maluszka do sklepu i kupcie wspólnie ciekawy strój kąpielowy, klapeczki i kolorowe koło.
Na zajęcia z pływania przyjdźcie nawet pół godziny wcześniej. Niech smyk ma czas by się oswoić z nowym miejscem, wybiegać, wyszaleć. Gdy będzie spokojniejszy z pewnością zgodzi się współpracować z trenerem.
Jedyne, czego lepiej unikać, to oczekiwań, ze Twoje dziecko od razu zacznie pływać jak zawodowiec. Nic z tego! Za to regularny „wodny” wysiłek usprawni jego mięśnie, kości i wpłynie pozytywnie na układ odpornościowy.
Komentarze 28
U nas w mieście niestety nie ma szkółki pływania, ale maluch bardzo lubi wodę, więc zabraliśmy go jak miał pól roczku. Bardzo mu sie spodobało. Lubi wodę, lubi się pluskać, atrakcje i zabawy w wodzie sami my z męzem wymyśliliśmy. bardzo nam sie podobało jak sam próbował machać nózkami i raczkami:)
u nas w mieście też nie ma warunków do pływania z niemowlakiem, ale my sobie poradziliśmy z tym doskonale. kupiłam duży baen do ogrodu. woda była z kranu, bez chloru. Nikola uwielbia pływać w kółku kilka razy nawet udało jej się zanurkować bez płaczu. woda jest naprawdę rewelacyjna
W moim mieście także nie ma możliwości pływania z niemowlakami nad czym bardzo ubolewamy. Od br jest możliwość uczestniczenia w zajęciach z dziecmi od 3 lat. Więc za dwa lata my takze pójdziemy na basen...
małe dzieci są rewelacyjne w wodzie, idealnie sobie radzą. moja zaczęła pływać gdy miała 4 miesiące. a teraz śmiga w kółku jak szalona
"najważniejszy w życiu jest pierwszy raz"... tak było w jakiejś piosence.
relaks w wodzie jest cudowny! Jednakowoż, moja rodzinka preferuje raczej przydomowy basen w ogrodzie od zatłoczonych pływalni. Może i ciasny, ale własny.
Tak jeśli warunki pozwalają.. to super mieć basen w ogrodzie.... ale Ci "blokowi" muszą radzić sobie inaczej
jak mieszalam na bloku to moczylam tyłek w baseniku na balkonie, teraz mamy basen w ogrodzie ale mimo wzystko i tak wole pojechac nad jeziorko
hm... nasz "basenik" na balkonie by się raczej nie zmieścił... ;D to w każdym razie znakomita rzecz. czyściutka woda - przynajmniej mamy pewność, że nikt do niej nie nasikał ;) wystarczy podłączyc pompę chlorową i nie ma problemu z glonami.
dokładnie. my mamy filter z pompą + co jakiś czas dajemy tabletki z chlorem.
hmm ja nawet balkonu nie mam:) Ale dziadowie mieszkaja na parterze i zcasami pod ich balkonem rozkładaliśmy basenik i mały sie pluskał.
U nas kończą budować basen i do użytku oddadzą pod koniec roku. Moja mała ma już 2 i pół roku więc raczej nie będzie problemu z dostosowaniem się jej w wodzie...
emilias predzej tez bys nie miała problemu z dostosowaniem bo im dziecko mniejsze tym lepiej przyswaja wode
my zabieramy się na basen już od kilku miesiący, pieluchy na basen kupione ale niestety wiecznie brak czasu....a na pewno bylaby świetna zabawa
Na basenie krytym bywaliśmy z małym bardzo często, teraz otwierają nam od pażdiernika, więc niedługo sie wybierzemy.
Mój 6 latek uwielbia chodzić na basen i powiem Wam, że woli iść popływać w basenie niż np. wykąpać się w domu. Zjeżdżalnie to jego żywioł. My mamy to szczęście, że mieszkamy naprzeciw basenu i z tego powodu jesteśmy na nim 3 razy w tygodniu. Polecamy - super zabawa ;)
my tez mamy pieluszki do kąpieli. sa rewelacyjne i kto ich jeszcze nie stosował to naprawde polecam.
te z huggiesa? My też z nich jesteśmy zadowoleni
tak z huggiesa. z innej firmy do pływania jeszcze nie widziałam w sklepach
My mieliśmy kilka... ale z Anglii, nie pamietam jaka firma
na basenie trzeba starać się, żeby dziecko się nie wystraszyło wody, bo to najgorsza rzecz.
masz racje, mój maluszek pierwszy raz podszedł sceptycznie, ale.... zabawiliśmy i za 5 minut radośnie sie pluskał. Nic na siłę.
my mamy pieluszki z rossmana, niestetey nie użyte jeszcze więc nie wiem jak sie sprawdzają w basenie. Cały czas brak nam czasu na basem..
A takie 2 i pół letnie dziecko,gdy już nie sika do pieluch to już raczej w majteczkach do kąpieli....ale te z huggiesa były dla nas dobre.
my nad wodą to nawet w samych kąpielówkach byliśmy, ale na basenie, fakt, może zrobić siku
goska a teraz zima idzie wiec juz chyba wam sie pampersy nie przydadza
ale mozna isc na kryty basen
no myslimy nad krytym basenem. Te pieluszki sa do 15 kg, a maly waży 10kg,więc jeszcze ok. Teraz już tak nie tyje, więc mysle, że pieluszki starcza na jakiś czas