Do 6 miesiąca życia wszystkie jego potrzeby żywieniowe w pełni zaspokaja mleko mamy. W kolejnych miesiącach dzidziuś zaczyna poznawać inne pokarmy, interesuje się tym, co jedzą dorośli. Ponieważ niedługo wyrosną maluchowi pierwsze ząbki, musi on nauczyć się żuć i połykać pokarmy inne niż mleko, o innej konsystencji. Gdy maluszek karmiony jest butelką, już nawet w czwartym miesiącu można zacząć rozszerzać jego jadłospis.
Jak wyrobić w dziecku prawidłowe nawyki żywieniowe.
Kiedy szkrab potrafi już pewnie siedzieć i wkładać różne przedmioty do buzi, możesz podać mu coś nowego. Najlepiej wtedy zdać się na swój instynkt i znajomość upodobań własnego dziecka. Nie ma takiej jednej określonej zasady mówiącej, co podać najpierw. Najczęściej jednak są to zupki z warzyw. Na te przyrządzone z owoców warto trochę poczekać, ponieważ jeśli smyk spróbuje słodkiego jabłuszka, papka z marchewki nie będzie mu tak smakować. Warto również pamiętać, by nie zaczynać wprowadzania zupek przyrządzonych z tych warzyw, które mogą powodować wzdęcia (cebula, kapusta).
Mięsko wprowadzamy po tygodniu w postaci jednej łyżeczki zmieszanej z warzywną zupką. Najczęściej używa się drobiu (kurczak, indyk) bądź mięsa z królika. Pamiętajmy, by ugotować je osobno, a dopiero później zmieszać z resztą zupki. Zamiast mięska warto podać 1-2 razy w tygodniu ugotowaną i zmiksowaną rybę (dorsza bądź solę). Ryba jest cennym źródłem witamin i nienasyconych kwasów tłuszczowych, dlatego nie można o niej zapominać.
Innym rodzajem pokarmu jest kaszka. Rodzice często pytają, czy koniecznie muszą nimi karmić swoje pociechy. Przede wszystkim należy mieć na uwadze fakt, że kaszki są pełne witamin, zawierają żelazo i wapń. Podobnie, jak pierwszą zupkę, warto ją wprowadzić około siódmego miesiąca życia, mieszając ją wraz z własnym pokarmem lub mlekiem modyfikowanym. Zasada ta dotyczy dzieci karmionych naturalnie. Jeśli mama karmi butelką, kaszkę wprowadzić można już w piątym miesiącu życia.
Nowe potrawy należy podawać dziecku łyżeczką, nie rozrzedzać ich w butelce. Naszym zamiarem jest przyzwyczajenie dziecka do jedzenia potraw o innej konsystencji niż płynna: papek, zupek, startych owoców. Dlatego podawanie ich w butelce po prostu nie ma sensu. Niech służy ona do podawania malcowi czegoś do picia: soków owocowych czy herbatek.
Pamiętajmy o tym, by to dziecko decydowało o tym, ile i co chce zjeść. Jeśli widzimy, że papka z dyni kompletnie mu nie smakuje, nie dręczmy nią szkraba. Spróbujmy po kilku dniach znów ją podać, może tym razem się skusi, a nawet polubi. Tu również ma rację bytu odwieczna zasada: nic na siłę.
Komentarze 13
po 6 miesiącu już dziecku można wpowadzić wiecej posiłków, zwłaszcza gotowych ze słoiczków
My rozszerzanie diety zaczeliśmy wczesniej, mimo, ze karmiłam piersia juz po 4 miesiącu podawałam mu marchewkę i inne proste rzeczy, tak zalecił nam pediatra, bo mały mało przybierał na awdze,
z pewnością oszczędzimy sobie wielu problemów, jeśli nie rozszerzymy diety dziecka o czekoladę i ciasteczka...
o mleczną czekoladę, oczywiście. bo gorzka jest całkiem zdrowa.
ale fajny brudasek na foto! :)
my tez rozszezalismy diete w 4 miesiacu. podawalismy malej sloiczki, a teraz sama jej gotuje bo mamy swoje warzywka i owoce. a czekolade i ciasteczka mała również wcina. wszystko dla ludzi, ale z umiarem
ja zaczełam roższerzac diee przed 4 miesiącem, ponieważ mój łakomczuch był ciagle głodny i mleko modyfikowane mu nie starczało. Teraz ma 9 miesiecy i je często to co my na obiad. Smakuje mubardzooo
najlepiej około piątego miesiąca, lepiej później niż za wcześnie
dziewczyny a ja mam pytanie. moja mała ma w kupce odrobinke sluzu z krwią. we wtorek idziemy do doktora. ale chcialam was zapytac czy tez mialyscie takie problemy z maluszkiem. i od czego to moze byc?
Z zawodu jestem technologiem żywienia nie pracuje w zawodzie,bo nie ma na to zapotrzebowania ale co nieco wiem ze szkoły.Więc jeśli mogę wtrącić to dziecko do 1roku życia nie powinno jeść nic na bazie mąki pszennej czyli bez glutenu i powinno unikać się cukru<chyba że jest to cukier prosty fruktoza glukoza i laktoza> aha i takie ciasteczka są z bobovita chyba na wychodzenie ząbków,też nie polecam mają dużo cukru.
W 6 miesiący zaczełam dawać jej jabłuszko a po dwóch tygodniach zupki i potem miesko,jajko itd.
lawia, te zasady sie zmieniają teraz niby można podawać gluten przed 1 urodzinami. Co zjazd...to co innego wymyslaja.
puncowianka i co powiedział lekarz?... Jak czytał to kupka z śluzem i krwią... nie oznacza nic dobrego.
Krew i sluz w kupce moga byc objawem alergii, lub moze krew jest z podrażnionego odbytu przez twardą kupke..