Podróżowanie w czasie ciąży

Podróżowanie w czasie ciąży może być przyjemnym i odprężającym doświadczeniem, pod warunkiem, że nie trwa zbyt długo i podróżujemy w komfortowych okolicznościach. Jednak podróż w stanie „błogosławionym” wiąże się też z licznymi niebezpieczeństwami.
W zależności od tego, w którym trymestrze ciąży wybieramy się w podróż różne niebezpieczeństwa na nas czyhają. W pierwszych 3 miesiącach ciąży podróż samolotem lub autokarem może być równie wygodna jak przed ciążą jednak nie polecałabym dalekich wypraw w kraje tropikalne, w których możemy mieć kontakt z inną flora bakteryjną niż nasza. Nagła zmiana klimatu może negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie organizmu przyszłej mamy, który jest już nieco nadwyrężony utrzymaniem nowego życia. Gdy ciąża staje się bardziej widoczna niektóre pozycje są dla mam niewygodne i niezdrowe, zbyt długie siedzenie lub leżenie może powodować wiele niedogodności ze strony układu kostno-stawowego, który również jest dodatkowo obciążony ciężarem naszego maleństwa. Pamiętajmy, że dziecko czuje to samo, co matka, nasze zmęczenie, dyskomfort wszystko to wpływa na rozwój naszego maluszka. Nagłe zmiany klimatu mogą bardzo źle odbić się na samopoczuciu mamy i dziecka, nawet wtedy, gdy oboje są całkowicie zdrowi.

Oczywiście, bym nie została źle zrozumiana, podkreślam, że nie chce tu odradzać zdrowym, szczęśliwym mamą podróżowania. Moim celem jest tylko zwrócenie większej uwagi na to, w jakich warunkach i gdzie zamierzamy się wybrać. Ciąża nie jest chorobą i zdecydowanie aktywność fizyczna wpływa pozytywnie na jej przebieg, jednak dalekie wyprawy mogą być zbyt wyczerpujące dla przyszłych mam, nawet tych, które przed ciążą były wyjątkowo aktywne. Każdy lekarz na pewno zgodzi się z tym, że podróż w pewnych okresach ciąży nie powinny sprawiać większych problemów. Ale każda kobieta, każda ciąża i każda sytuacja jest inna.

Dlatego też by nie narażać siebie oraz dziecka na nieprzyjemne sytuacje podczas podróżowania radziłabym unikać wyjazdów w tereny, gdzie niedostępna jest dobra opieka medyczna, a także wszystkich tych miejsc, gdzie zmiany klimatu, rodzaju żywności lub wysokości nad poziomem morza mogą być zbyt drastyczne. Również wtedy, gdy źle się czujesz lub masz obrzęki, to przebywanie przez dłuższy czas w pozycji siedzącej, na przykład w samolocie lub samochodzie jest przeciwwskazane. Nie poleca się też dłuższych marszów, ani wyczerpującego zwiedzania.

Absolutnie wykluczone jest podróżowanie w ostatnim miesiącu ciąży, rodząc w samolocie lub pociągu Twoje dziecko ma szanse na otrzymanie darmowych przejazdów lub przelotów, może też uzyskać obywatelstwo kraju, nad którym się urodziło. Jednak myślę, że stres i dyskomfort związany z porodem w takich warunkach nie jest wart tych przywilejów. Także, jeżeli Twoja ciąża przebiega z komplikacjami na przykład, jeśli występują u Ciebie krwawienie z dróg rodnych lub odczuwasz skurcze, to absolutnie nie możesz podróżować.

Ciąża to zdecydowanie piękny stan jednak bywa on też dość nieprzewidywalny. Nigdy nie możesz być pewna jak Twój organizm zareaguje na zmianę klimatu lub nowe egzotyczne potrawy. Nigdy nie można zapominać, że dziecko je to wszystko, co matka, więc próbowanie nieznanych dań może mieć negatywny wpływ na rozwój maleństwa a także na samopoczucie mamy. Ciąża już na samym początku może zmienić Twoje preferencje żywieniowe a im bardziej jest zaawansowana tym gorzej Twój organizm może znosić zbyt wyszukane dania.

Mam nadzieje, że nikogo nie wystraszyłam otwarte granice i tanie bilety lotnicze dają nam mnóstwo okazji do podróżowania i nie wszystkie mamy muszą sobie tego odmawiać. Bywa też tak, że praca wymaga od nas częstych wyjazdów, w tym przypadku nie namawiam żeby całkowicie z nich rezygnować jednak warto pamiętać, że w ciąży jesteśmy odpowiedzialne również za to drugie życie, które czeka na narodziny. Dlatego przyszła mamo dbaj o siebie i swoje maleństwo podczas podróży.

Autor: Justyna Jedrzejewska

Podobał Ci się artykuł?

Dodaj do  
Kopiuj link do podstrony
Agnieszka
Autor: Agnieszka
Nazywam się Agnieszka Jasińska. Od kilku lat związana jestem z serwisami parentingowymi, głównie ze StrefaMamy.pl. Bacznie obserwuję również to co wymyślają, tworzą i próbują nam sprzedać producenci akcesoriów i produktów dla dzieci. Sama nie ma (jeszcze) dzieci. Mam jednak z nimi, a także z ich rodzicami styczność praktycznie codziennie przez co ich potrzeby nie są mi obce.

Dodaj swój komentarz

*
*
*

Pamiętaj, iż komentarz musi być zgodny z regulaminem.

Twój email jest wymagany. Jednak nie martw się nie będzie on nigdzie wyświetlany. Jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi internautami którzy SPAM'ują.

Zarejestruj się aby móc dodawać komentarze bez ograniczeń!