Według badań Gemius z września 2008 r., ponad 70 procent rodziców uważa Internet za niebezpieczny. – Visikid ostrzega rodzica, gdy dziecko ogląda w sieci niewłaściwe treści, na przykład zawierające pornografię, zachęcające do przemocy czy korzystania z narkotyków – mówi Kamil Rudnicki, twórca programu.
Przeczytaj artykuł "Gry komputerowe - tak, czy nie".
Visikid zdecydowanie różni się od typowych programów do nadzoru rodzicielskiego. Nie blokuje dostępu do żadnych stron ani nie wylogowuje użytkownika, który zbyt długo siedzi przed monitorem. Zamiast tego dostarcza rodzicowi informacje o tym, jak długo dziecko używa komputera, jakie strony odwiedza w sieci i jakie aplikacje uruchamia.
– Takie podejście jest znacznie lepsze, bo uczy dziecko odpowiedzialności – mówi pedagog Anna Jankowska. – Jeżeli zamykamy dziecko w klatce, zabraniamy mu czegoś, ono próbuje za wszelką cenę tego spróbować i prędzej czy później mu się to uda. Lepiej dać mu więcej wolności, ale przy tym czuwać, czy właściwie z niej korzysta i przestrzega ustalonych reguł.
Aby korzystać z programu, należy zarejestrować się na stronie programu i zainstalować niewielką aplikację na komputerze, którego używa dziecko. Gromadzone przez nią dane można oglądać po zalogowaniu, z dowolnego komputera podłączonego do Internetu.
Korzystanie z Visikid kosztuje 9 zł w abonamencie miesięcznym lub 59 zł rocznie. Z programu można również korzystać za darmo, jednak podgląd statystyk jest wówczas ograniczony tylko do bieżącego dnia.
W wersji pełnej można przeglądać dane z ostatnich 12 miesięcy.
StrefaMamy.pl jest partnerem projektu Visikid.
Komentarze 35
ooo nie jest tak drogo więc będzie trzeba zainwestować. ale jeszcze czas. narazie moja mała ma laptopa do zabawy.
nie wiem czy w dzisiejszych czasach jest coś istotniejszego. przed wpływem nowych technologii w dzisiejszych czasach nie jesteśmy w stanie dziecka obronić. może to i dobrze, bo niosą one ze sobą dużo dobrego. warto jednak rozmawiać z pociechą i tłumaczyć jak ważna jest anonimowość, że nie należy podawać nikomu z sieci adresu. Dodatkowo niezbędny jest filtr rodzinny chroniący dziecko przed treściami dla niego nieodpowiednimi. myślę, ze dojrzali i odpowiedzialni rodzice nie będą odcinać dziecka od komputera, ale odpowiednio przygotują go do mądrego użytkowania.
Jak mój synek podrośnie na pewno będziemy musieli takie coś wykupić. Jest to bardzo dobry pomysł. Innym pomysłem, jaki proponuję to odiwedzanie stron internetowych razem z dzieckiem i kontrolowanie ich.
ja tez bede musiała nad tym pomyślec, tyle teraz stron nie dla dzieci, a dostep łatwy.
tak, najbezpieczniej to odwiedzanie stron internetowych razem z dzieckiem , ale nie zawsze jest to mozliwe. ja bym taką blokade tez mężowi założyła :P
Moja siostra już tę blokadę założyła.
A i ja muszę o tym pomyśleć.
kamcia a siostra zalzoyla na dzieci czy na męża? :P hehe
niewielki, acz nieraz pożyteczny wydatek.
dokładnie nieiwielki, juz wczesniej pisalam ze kwota za zalozenie takiej blokady jest mała
No tak mężowi by sie tez przydała:P
mała jeszcze za mała..poza tym nie jestem zwolenniczką komputera dla małych dzieci...
ja tez nie, ale predzej czy później maluch i tak sie dorwie do tego cacka :)
w dzisiejszych czasach to raczej prędzej niż później... jak zauważyłam, niejedno dziecko sprawniej posługuje się komputerem niż jego rodzice.
a swoją drogą, mam pytanie do pań których dzieci już korzystają z komputerów: czy przestrzegacie zaleceń odnośnie czasu spędzanego przez dzieci przed komputerem? bo wydaję mi się, że mało który rodzic zwraca na to uwagę ( choć może się mylę ).
Mój maluch juz sie pcha.. ale na pewno jak bedzie świadomy tego sprzetu, nie pozwolę mu duzo przed nim siedzieć. Bede starała sie wiele atrakcji wymyślać poza komputerem.
i słusznie, filiptar, na komputer zawsze znajdzie się czas, a szkoda marnować przed nim najlepsze lata dzieciństwa
moja mała ma narazie zabawkowego laptopa narazie i tak nie odróznia lierek ani nie wie o co tam chodzi. ale uwielbia głos pani z komputera :D
teraz są na czasie laptopiki dla dziecka, można juz kupić za 50 zł
my tez mamy takiego laptopika, ale jest od 3 lat, taki edukacyjny, więc przyjdzie na niego pora
nasz tez jest od 3 lat. ale nikola mimo wszstko naciska sobie niekore klawisze. za jakis czas bedzie rozumiec o co tam chodzi :)
a za naszego laptopa dalismy niecałe 30 pln na promocji w auchanie
Moja siostra założyła blokadę na córeczkę... Jest taka zapobiegliwa :)
nasz jest troszke drozszy dostalismy go. Więc wole, żeby teraz nie zepsuł, a później sie przydał
takie zabawkowe laptopy to dobre preludium do tego, by dziecko zrozumiało o co chodzi w obsłudze komputera. nic niewłaściwego tam nie wyskoczy a dziecko się uczy stukać w klawisze.
zgadzam się z katherina39. zabawkowe laptopy to dobre źródło nauki bez ryzyka.
i mamy pewnośc, ze nie wejdzie na zakazana stronke:)
te laptopiki dla dzieci są sietne bo uczą liczyć i pisać
tak dokladnie. w takich laptopach przynajmniej pornografi nie ma
nie ma i innych niepotrzebnych rzeczy tez
wsumei im droższy laptop dla dziecka tym więcej funkcji ma
nasz szczerze mówiąc lezy nierozpakowany jeszcze, wiec nie wiem jakie funkcje, jest z fisher price
fisher ptice ma fajne rzeczy, wiec na pewno laptop też fajny:) i dużo funkcji ma
z fisher price to my mamy 2 zabawki tylko i mała sie nie chce nimi bawic. ahh chyba za duzo ma tego wszystkiego
no a mamy zabawki za kody. mamy telefonik z fishera za kody ze słoiczków gerber i mamy takiego ptaka na nóżce za kody z mleka nan. uwielbiam takie akcje promocyjne